Wpis z mikrobloga

@Adik0160: Nigdy mi się nie zdarzyło, mimo posiadania triplebootu od 4 lat. Już większym problemem są aktualizacje biosu które wywalają efivarsy które trzeba dodawać od nowa przez efishella ;)
  • Odpowiedz
trzeba pomęczyć i odpalać w dosboxie


@Antorus: to tak jakby napisać: "Da się na Linuxie grać we wszystkie gry z Windowsa, tylko trzeba pomęczyć i odpalić na wirtualce z Windowsem" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@cecyl: ja używam wyłącznie linuksa na desktopie, więc pudło. po prostu wydaję mi się, że Linux na wsl jest wystarczająco dobry, by mieć większość z jego dobrych stron, np. powłokę czy ulubiony edytor.
@virusriddle: aplikacje GUI również można odpalać w WSL
  • Odpowiedz
Wciąż jednak wolę by dominującym OSem był Windows, przez co nie ma potrzeby by cały świat zmieniał komputery co 3 lata i generował przy tym 10x tyle elektrośmieci co obecnie.


@Antorus: to żart? W przypadku którego OS-a wymagana byłaby zmiana komputera co 3 lata?
  • Odpowiedz
serio, chce się jeszcze komuś bawić w dual boota przy zajebistym WSLu?


@a__o: linux w witrualce ¯\_(ツ)_/¯

serio chce się jeszcze komuś bawić w dual boota przy doskonałym Wine, który w ciągu kilku ostatnich lat uczynił gigantyczny skok i w sumie wszystko na nim działa? Jak ktoś chce grać na kompie, na którym normalnie pracuje, to gry śmigają bez problemu.
  • Odpowiedz
@Adik0160: Windows aktualizuje tylko katalog Windows na uefi, jeśli zmieniasz nazwę pliku boot.efi z tego katalogu (Windows ma inna, domyślnie jest rozpoznawana jako bootloader windowsa przez uefi różnych firm i często dostaje priorytet a w wielu uefi nie da się tego przestawić) to Windows wrzuci tam nowy plik który jest dokładnie taki sam ale z oryginalna nazwa.
W większości przypadków wystarczy wybrać bootowanie z pliku i podać .efi linuxa i
  • Odpowiedz