Aktywne Wpisy

Jazon +8
#kiszak
Jak się czujecie z tym, że Kiszak zarobił w c--j siana na monetyzacji Gothic Remake, osiągnął peak swojej oglądalności, a na dodatek sprawił, że w cholerę ludzi (w tym wam) pękła d--a? XDDD
Na pewno go bolą te recenzje na steamie o pobiciu menela, płacze pewnie później w nocy i ociera łzy Rumuńskimi Lejami xDDD
Jak się czujecie z tym, że Kiszak zarobił w c--j siana na monetyzacji Gothic Remake, osiągnął peak swojej oglądalności, a na dodatek sprawił, że w cholerę ludzi (w tym wam) pękła d--a? XDDD
Na pewno go bolą te recenzje na steamie o pobiciu menela, płacze pewnie później w nocy i ociera łzy Rumuńskimi Lejami xDDD

Krupier +77
Chłop se nockę na rodos spędza, dajcie spokój.
Ciemno, cisza, muzyczka z Life is Strange, no jest klimat.
Kurczę, może i taka zwykła rzecz, ale jakoś jaram się. Czuję się znów jak za dzieciaka gdy spało się gdzieś w domkach w ośrodkach wczasowych pracodawcy rodziców albo po prostu pod namiotem. (ʘ
Ciemno, cisza, muzyczka z Life is Strange, no jest klimat.
Kurczę, może i taka zwykła rzecz, ale jakoś jaram się. Czuję się znów jak za dzieciaka gdy spało się gdzieś w domkach w ośrodkach wczasowych pracodawcy rodziców albo po prostu pod namiotem. (ʘ
źródło: 1000007207
Pobierz




https://myanimelist.net/anime/1165/Sakura_Taisen__Ouka_Kenran
https://myanimelist.net/anime/1166/Sakura_Taisen__Gouka_Kenran
https://myanimelist.net/anime/608/Sakura_Taisen__Katsudou_Shashin
Sakura Wars
Sakura Wars to onegdaj bardzo popularna w Japonii seria gier, która przerodziła się w całkiem sporą franczyzę. Na zachód dotarło zaledwie echo, bo gry nieprzetłumaczone, a anime też niespecjalnie przystępne, ponieważ tylko część można obejrzeć na zasadzie stand-alone.
Akcja dzieje się gdzieś w latach dwudziestych i kręci się w okół pewnej grupy młodych dziewcząt walczących z demonami przy pomocy mechów napędzanych parą, przypominających z wyglądu skrzyżowanie boilera, kontenara na śmieci i lodówki. Nie mniej ważnym aspektem serii są też występy... w teatrze, albowiem bohaterki i bohaterowie regularnie pojawiają się na deskach sceny. Tak w ramach treningu i ćwiczenia dyscypliny, gdy akurat nic nie chce rozwalić miasta.
Według mnie najlepiej obejrzeć produkcje 1997-1999, mimo że starsze od serii TV, to z racji bycia OVA prezentują moim zdaniem zdecydowanie lepszą jakość. Pierwsza OVA jest to właściwie rzecz biorąc prequel co wiąże się z trochę nietypowo prowadzoną narracją, ale daje to wystarczającą podkładkę do dalszego oglądania. Druga to głównie zbiór backstories z łobuzem tygodnia, ale całkiem przyjemny. Potem mamy film z 2001, który nieźle się zakonserwował i jest zdecydowanie najmocniejszą częścią franczyzy. Fajna kreska, śliczna animacja (minus paskudne CGI) i jest całkiem świeżo, pomimo upływu 20 lat. Gdyby tylko antagonista był jakiś ciekawszy... Niestety jest to też spory time skip i było trochę odniesień do wydarzeń z gier, o których miałem mgliste pojęcie.
Jeżeli chodzi o nowsze OVA z 2003-2005, to są spin-offy dla zaznajomionych z dalszymi częściami gry, z nowymi bohaterami i wydarzeniami osadzonymi w latach 40. Zabieranie się do nich jest raczej bez sensu, nie spodziewam się tłumów ludzi którzy przeszli te gierki po japońsku, a skierowane jest to raczej do nich, jako suplementacja/epilog.
A najnowsza adaptacja z 2020? Przeokrutny szrot. Nie dotykać pod żadnym pozorem.
@kinasato: mówiłem.