Wpis z mikrobloga

I to jest właśnie powód dla którego powinna zniknąć płaca minimalna. Pracodawca poprzez przymus ze strony państwa często musi płacić danej osobie więcej niż warta jest jego praca.
Pozatym uważam, że ludzie którzy chcieli zostać nauczycielami bardzo dobrze wiedzieli w co się pakują. Większość nauczycieli i tak dobrze zarabia (oczywiście na swoją pracę).
Dzień typowego nauczyciela:
1. Podróż do szkoły.
2. Kawka.
3. Lekcja (najczęściej polegająca na cytowaniu formułek z podręcznika)
  • Odpowiedz
@JohnDoe01:Tak, tak, oczywiście, a to jest dzień typowego programisty:
1. Podróż do biura
2. Kawka
3. Klikanie w kąkuter (najczęściej polegające na kopiuj-wklej kodu z internetu)
4. Kawka
5. Winycj klykania
  • Odpowiedz
@BennyHarvey dokładnie ta to wygląda, z tym, że nauczyciel odbębni swoje i ma w------e, albo gówniak się nauczy, albo nie. Natomiast na programiście spoczywa większa odpowiedzialność, chociaż uważam, że praca programistów również jest przeceniana
  • Odpowiedz
@JohnDoe01: "podrzędnym*" - czyli księgowy nie jest przecenianą pracą? W każdej firmie w której byłem korpo to głównie baby które siedzą, pierdzą w stołek i plotkują. Potem idą na 2h przerwy na kawę, 2h przerwy na papierosa i tak się żyje.
  • Odpowiedz
Pracodawca poprzez przymus ze strony państwa często musi płacić danej osobie więcej niż warta jest jego praca.


@JohnDoe01: Ale o czym ty p--------z, przecież szkolnictwo to budżetówka, oni płacą nauczycielom tak mało dlatego że budżetu nie mają...
  • Odpowiedz
@BennyHarvey: Nie wiem gdzie się uczyłaś ale u mnie tak to właśnie wyglądało. Oczywiście nie na wszystkich lekcjach ale np angielski w technikum to zawsze było uzupełnianie ćwiczeń i czytanie tego co w podręczniku. A babka jadła placek i przeglądała facebooka.

Za to ja jako programista jestem śledzony przez oprogramowanie i szef wie dokładnie ile minut pracuje. Jeżeli zacznę się obijać to nie dostane kolejnej umowy.
  • Odpowiedz
@JohnDoe01 Księgowe to dopiero niezłe o-----------o, praca kończy się przed 10 każdego miesiąca potem 20 dni wolnego. Zresztą, do wszystkiego macie programy więc nawet specjalnie myśleć nie trzeba.
  • Odpowiedz