Wpis z mikrobloga

@FELIX90: Wydaje mi się, że może być ciężko z NPCami oraz interakcją ze światem. Auta to nawet do GTA V wyszedł mod żeby się zachowywały jak w IV, więc to do ogarnięcia.
Jednak NPCe są przełożone z wiedźmakowego redengine, gdzie do tamtej pory nosili drewniane pudła po portach i grali na lutniach, a w dodatku widziałeś ich z 3 osoby. Teraz nagle mają łazić po mieście, jeść, pić na stojaka
  • Odpowiedz
@powaznyczlowiek: oj tak, byczq +1. Skala szamba jaka wybiła tu na wykopie to jest hejt na poziomie, jaki myślałem, że jest zarezerwowany tylko do wojenek politycznych.
@FELIX90: Błędy i optymalizację można poprawić na bieżąco. Raczej nie uświadczymy pościgów samochodowych przez policję, bo to jest ogromny nakład pracy jednak. Natomiast samo to SI, żeby kierowcy próbowali omijać przeszkodę da się zrobić. Nie widzę dużej potrzeby poprawiania NPC, oni są
  • Odpowiedz
@plasq: przebite oczekiwania?
Lol
Ogromne miasto miało być, wielopiętrowe budynki. Możliwości eksploracji. A tymczasem budynki mają dwa piętra, które można odwiedzić, za to windą się jedzie kilkadziesiąt sekund
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@FELIX90: a tym to się nie jarałem w ogóle. W kwestii roleplayu po 10 godzinach podoba mi się niesamowicie, rozwój postaci jest całkiem satysfakcjonujący, strzelanie jest dobre (byłem przekonany, że będzie drewniane jak animacje w Gothicu). Nie oczekiwałem GTA w Cyberpunkowym świecie, więc naprawdę to na co liczyłem dostałem i jestem więcej niż usatysfakcjonowany.
  • Odpowiedz
@FELIX90: Szczerze to bardzo często ten pułap co jest grą AAA a co nie wymyka się temu jak się przy danej produkcji bawię. Znacznie lepiej bawiłem się grając w Plague Tale: Innocence, niż The Last Of Us (a czuć ogromną różnicę w budżecie). Tak samo ten zbugowany potworek jakim był Kingdome Come (który właśnie w jakimś stopniu kojarzy mi się z Sajberpankiem) dał mi znacznie więcej zabawy, niż ostatnie Assassin's
  • Odpowiedz