Wpis z mikrobloga

Lubię sci-fi i jaram się astronomią a interstellar był imo co najwyżej średni. Był potencjał na coś o wiele lepszego ale scenarzysta gdzieś w połowie za bardzo odpłynął i wyszło jak wyszło. Oczywiście jak ktoś nie miał wcześniej pojęcia co to dylatacja czasu albo splątanie kwantowe to może się czegoś nowego nauczy przy okazji.
  • Odpowiedz
@w2kn2e: Ale bym chciał móc znowu obejrzeć ten film po raz pierwszy.... Film jest miazga... człowiek kończy seans, a film zaczyna żyć w jego głowie....
  • Odpowiedz