Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-milczenie/

Milczenie ma całkiem przyzwoity początek, jednak później cierpi z powodu braku pomysłu na siebie. Monotonne tempo nuży, brak zaskoczeń smuci, a nieciekawi bohaterowie nie są w stanie przykuć naszej uwagi. Dwa skromne zwroty akcji całkowicie wymykają się Lebbonowi z rąk, sprawiając, że po kilku pierwszych rozdziałach jego książka nie ma nam już nic do zaoferowania. Chociaż Milczeniu nie można zarzucić pokazu absurdów na poziomie jego filmowej adaptacji, to jednak nie starcza mu sił, aby się obronić czy nawet pozostawić po sobie jakiekolwiek wrażenia. Zostaje całkiem zagłuszone pośród szumu błoniastych skrzydełek. I równie szybko na tych skrzydełkach wyleci z naszej pamięci.
Recenzja książki Milczenie
#ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #nerdheim
źródło: comment_1603288117lRxn0Ur7bAxcda1mweUEls.jpg