Wpis z mikrobloga

@TenJedynyBast: Ja nie zdałem na łuku bo było po 21 i było ciemno. Plac manewrowy był oświetlony jedynie latarniami od ulicy biegnącej obok xD Lekko dotknąłem tylego słupka jak już kończyłem bo praktycznie nie było go widać w lusterku xD
  • Odpowiedz
@Mawid_Dotyka 10 lat temu zdawałem na B. Trochę się stresowałem, ale zdałem za pierwszym. Ale to nic. Polroku po zdaniu kat B zdawałem jeszcze kat T. I tam cofnięcie ciągnikiem rolniczym z przyczepą dwuosiowa po odpowiednio większym łuku juz stanowiło wyzwanie. Od tego drugiego egzaminu zastanawiam się jak można nie cofnąć po łuku toyotą Yaris czy tam renault clio. :)
  • Odpowiedz
@TenJedynyBast: ja gdy się jeszcze uczyłem to dostałem zjebkę (2 nawet) bo na torach ruszyłem z 3 ( ͡° ͜ʖ ͡°) a potem powtórzyłem wyczyn przy górce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Do tej pory nie wiem jak mi się to udało ( ͠° ͟ل͜ ͡°)
  • Odpowiedz
@Kion: jak robiłem 10 lat temu kat A to zdawał też taki kolo, mega maczo, dziś by na niego mówili chad, który przyjechał do WORDu swoją R6 (!) I jak czekaliśmy na placu, to opowiadał co to nie on i jak szybko to on nie pokonuje trasy "miasto wojewódzkie - jego pipidówa" blablablabla. Ale mieliśmy ubaw, jak się wyje*ał na 8 XD
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Wsxedcrfv: można się stresować egzaminami a na drodze jeździć jak Kubica. Znam gościa co jest fantastycznym kierowca przepisy miał w małym palcu, że można go było sami artykułami przepytywać a egzamin na egzaminatora uwalił, niestety stres go zjadł.
  • Odpowiedz