Wpis z mikrobloga

@milosz1204: Moim zdaniem zbyt wywyższasz kierowców ery Schumachera nad tych, z którymi obecnie rywalizuje Hamilton. Schumacher pod względem skilla jeździł jeszcze bardziej w swojej lidze niż Hamilton teraz. No przynajmniej dopóki nie pojawił się Alonso, bo bądźmy szczerzy, Montoya czy Raikkonen to kierowcy o pół półki niżej nawet od Vettela. Nawet w swoim prime.
  • Odpowiedz
@jedlin12: Może i masz rację, lecz często niestety na ludzi działa sentyment. Zakochałem się w F1 w latach V10 i walki Schumachera z Mclarenem i Renault, przez co nostalgicznie mam do tego bardzo pozytywny odbiór.
  • Odpowiedz
@jedlin12: Bardziej chodziło mi nie o wychwalenie, lecz o pokazanie, że Lewis nie miał zbytnio konkurencji. Nie licząc Alonso w 2007 i Rosberga w Mercu to ta konkurencja nie była dość mocna by z nim walczyć na dłuższy dystans. Powiesz mi, że Vettel i Ferrari robiące przedszkolne błędy to był poważny przeciwnik dla LH z którym musiał się napracować. W 2008 roku LH okej walczył do samego końca z Massą,
  • Odpowiedz