Wpis z mikrobloga

Obrazek kojarzy mi się z amerykańskim filmem lat 90, gdzie dzieciecko sprzedaje lemoniade na szczytny cel, spełnia amerykański sen o wolności gospodarczej.
Obrazu dopełnia widok osiedla z domami rodem z ,,Kevina”
Tawniki tam są bardziej zielone od tej żaby.
Niesamowite, daje plusa.
  • Odpowiedz
@Whispererer Pamiętam jak za gówniaka zacząłem przed domem sprzedawać z kolegą i nas jego stara z-----a, że to nielegalne. Później znalazłem w szpargałach dziadka taki wózek na kółkach z prętem i postanowiłem za opłatą przewozić nim ludzi jak indyjski uber. Zarobiłem 50 groszy od takiego ziomka z ulicy za jeden kurs. Ale szwagier ojca mnie p----------ł i dostałem szlaban na wychodzenie z domu. J----e komuchy niszczą przedsiębiorczość w polskim narodzie
  • Odpowiedz