Wpis z mikrobloga

@Jednofazowa_kaczka_wskazujaca: nawet 1% szans na szczęśliwe życie jest lepsze niż jego całkowity brak. Nie rodząc się "jesteś" na pozycji zerowej, nie może ona być ani lepsza ani gorsza od obecności w życiu cierpienia lub szczęścia. Więc antynatalizm ma jedynie racje bytu w formie lokalnej.

Raport przeprowadza się w oparciu o większość, więc skoro prawdziwie pokrzywdzeni ludzie są w mniejszości to logiczne jest, że raport będzie taki a nie inny...


@
  • Odpowiedz
@januszdoe powiedz ludziom sparaliżowanym, przykutym do łóżka, z ciężkimi wadami genetycznymi, po wypadkach, które zdeformowały twarz, tak, że wyglądają jak potwory, powiedz ludziom z ciężkimi psychicznymi schorzeniami, ludziom, którzy trafili do niewoli i mają trwałe urazy w psychice, ludziom, którzy nie dali rady się pozbierać po gwałcie, że to i tak jest lepsze, bo mieli szansę na szczęśliwe życie...zero empatii masz w sobie wypisując takie rzeczy. Jedyne szczęście, którego nie będzie
  • Odpowiedz
urodzenie dziecka = skazanie go na cierpienie. jakoś cięzko mi sobie wyobrazić żeby osoba szczęśliwa i zadowolona z życia mogłaby wysnuć taki wniosek.


@NowyTonyHawkTylkoZeRapowy: błąd. Tylko osoba głupia nie bierze tej oczywistości pod uwagę. Jak ktoś jest szczęśliwy, nie znaczy, że musi być głupi jednocześnie. Chyba nie ogarniasz xDDD
  • Odpowiedz
@januszdoe nie generalizuję...jesteś tak zabetonowany w swoich przekonaniach, że łapiesz się brzytwy stosując lustrzane argumenty nie widząc, że każdy jeden dowodzi na niekorzyść twojego poglądu, tylko ty tego nie jesteś w stanie dostrzec xD nie wiem jak mam z tobą dyskutować jeżeli sam nie rozumiesz swoich argumentów
  • Odpowiedz