Zastanawiam się nad wyborem kursu testera lokalnie. W Lublinie organizuje je: SDA 112godz za 4800 po znizce. Sii 48h za 2760. Oba z egzaminem ISTQB Chyba lepiej zainwestować w ten dłuższy, racja? Ktoś ma doświadczenia z tymi kursami?
Ewentualnie, czy samodzielna nauka nie jest równie dobrym wyjściem? Na codzień pracuje ale po pracy mam czas na trochę nauki itp.
Pierwotnie myślałem o programowaniu, nawet jestem w trakcie wprowadzenia do Pythona. Ale nauka programowania będzie chyba dłuższa od nauki na testera i znalezienia pierwszej pracy? Racja? Po prostu nie chce więcej czasu tracić w obecnej pracy (konstruktor) chciałbym jak najszybciej przesiąść się na IT. Śmiesznie bo jestem technikiem teleinformatykiem ale nie poszedłem w przeszłości w tą stronę xd A rozpoczęcie IT od testera to też dobry pomysł, racja? Liczę na jakieś uwagi, sugestie...
Naucz się podstaw Javy/python + selenium. Masz mnóstwo materiałów na necie. Imo 3 miesiace po 3-4 h x 5 dni w tygodniu da ci wystarczający entry crytetia na junior qa
@Litosciwy_Dyktator: Wszystko zależy co pokrywa dany kurs. Warto obejrzeć agendę. Im więcej praktyki, tym lepiej. Ja uważam, że lepsze jest 48h, ale rzetelnie i np po 2h dwa dni w tygodniu, gdzie masz siłę przyjmować wiedzę, niż 8h, całodniowe kursy w weekendy, które robi SDA. Tracisz wtedy weekendy, a i tak po 3-4h mózg się wyłącza i czekasz tylko na koniec dnia. Lepiej wziąć kurs 2x2h w tygodniu, a w
@Litosciwy_Dyktator: sama nie mam istqb ale mam sporo znajomych ktorzy zdali i wszyscy przygotowywali sie sami. FL jest na tak niskim poziomie, ze szkoda ladowac kase w kurs
To potrafi być bardzo przyjemny zawód, dający dużo satysfakcji. Mimo wszystko, jeżeli myślisz o IT. I chcesz wybrać testera bo najłatwiej... To jest to zły pomysł ;D zdecyduj co chcesz robić i zacznij się uczyć sam. Brak samodzielności (szkolenia, bootcampy itd) w tym momencie są źle widziane. Możesz zapłacić hajs i mieć trudniej ze znalezieniem pracy niż bez kursu
@ladzik teraz robię dla Niemca za 3k po 2 latach. Ale malpe bym nauczył tego co sam robię. Studia zbędne. A ile się trzeba szarpać o przestrzeganie prawa pracy.. Podwyżka 300zl po roku i caluj ich po rękach. To ja to p------e :D
@ladzik @diarrhoea Tylko się właśnie zastanawiam czy juz zmieniać pracę w branży na cokolwiek innego bo tutaj już rzygam, czy siedzieć i liczyć, że w jakieś 3-6 msc cokolwiek bym złapał nawet w ramach stażu, przyuczenia...
@Litosciwy_Dyktator nie słuchaj rad "po bootcampie jeszcze gorzej niż bez" na rozmowie będzie liczyło się co umiesz. Jak bootcamp czy samo nauka da ci wiedzę i skila to super. Każda droga do zdobycia umiejętności jest dobra. Im więcej będziesz umiał podstaw tym większe szanse na pracę. @diarrhoea wstrzymaj się z radami typu "Brak samodzielności (szkolenia, bootcampy itd) w tym momencie są źle widziane. Możesz zapłacić hajs i mieć trudniej ze
nie słuchaj rad "po bootcampie jeszcze gorzej niż bez" na rozmowie będzie liczyło się co umiesz. Jak bootcamp czy samo nauka da ci wiedzę i skila to super. Każda droga do zdobycia umiejętności jest dobra.
Im więcej będziesz umiał podstaw tym większe szanse na pracę. @piolem: Najpierw muszą Cię na tę rozmowę zaprosić. Sporo firm ludzi po bootcampie nie zaprosi na rozmowę.
Jest to nie mój punkt widzenia, a obecne zdanie w kilku
@diarrhoea: zawsze może iść na bootcamp i do CV tego nie wpisywać. Wiele ludzi tak robi właśnie przez to, ze CV ludzi po bootcampach jest odrzucane. Robią bootcamp a potem na rozmowie mówią, ze sami się nauczyli i nikt im tego nie udowodni.
Dla mnie osobiście trochę śmieszne jest to, że CV ludzi po bootcampie są odrzucane tylko z tego powodu. Przecież w takim kursie video na udemy czy w
@virtuti_stulejari Różnica jest taka, że jeżeli będziesz musiał się nauczyć w pracy czegoś nowego, to prawdopodobnie będziesz w stanie sam znaleźć odpowiednią wiedzę i ją przyswoić. Dzięki temu, nie zużywasz czasu drugiego pracownika na uczenie.
Druga rzecz - nie wiem jak w kodzeniu, ale w testowaniu wszystkie kursy z którymi miałem styczność, były niskiej jakości. Np. Wyobraź sobie, że prowadzący potrafią mieć pół roku doświadczenia zawodowego... I uczą z kursów które
Zastanawiam się nad wyborem kursu testera lokalnie. W Lublinie organizuje je:
SDA 112godz za 4800 po znizce.
Sii 48h za 2760.
Oba z egzaminem ISTQB
Chyba lepiej zainwestować w ten dłuższy, racja?
Ktoś ma doświadczenia z tymi kursami?
Ewentualnie, czy samodzielna nauka nie jest równie dobrym wyjściem? Na codzień pracuje ale po pracy mam czas na trochę nauki itp.
Pierwotnie myślałem o programowaniu, nawet jestem w trakcie wprowadzenia do Pythona.
Ale nauka programowania będzie chyba dłuższa od nauki na testera i znalezienia pierwszej pracy? Racja?
Po prostu nie chce więcej czasu tracić w obecnej pracy (konstruktor) chciałbym jak najszybciej przesiąść się na IT. Śmiesznie bo jestem technikiem teleinformatykiem ale nie poszedłem w przeszłości w tą stronę xd
A rozpoczęcie IT od testera to też dobry pomysł, racja?
Liczę na jakieś uwagi, sugestie...
@Litosciwy_Dyktator: zależy co chcesz robić. Jak chcesz programować - ucz się programowania. Jak chcesz testować - ucz się testowania.
Masz mnóstwo materiałów na necie. Imo 3 miesiace po 3-4 h x 5 dni w tygodniu da ci wystarczający entry crytetia na junior qa
Do istqb sam się nauczysz, jest w ciul materialow, pytan. Koszt to 800-900zl
To potrafi być bardzo przyjemny zawód, dający dużo satysfakcji. Mimo wszystko, jeżeli myślisz o IT. I chcesz wybrać testera bo najłatwiej... To jest to zły pomysł ;D zdecyduj co chcesz robić i zacznij się uczyć sam. Brak samodzielności (szkolenia, bootcampy itd) w tym momencie są źle widziane. Możesz zapłacić hajs i mieć trudniej ze znalezieniem pracy niż bez kursu
@diarrhoea
Tylko się właśnie zastanawiam czy juz zmieniać pracę w branży na cokolwiek innego bo tutaj już rzygam, czy siedzieć i liczyć, że w jakieś 3-6 msc cokolwiek bym złapał nawet w ramach stażu, przyuczenia...
Im więcej będziesz umiał podstaw tym większe szanse na pracę.
@diarrhoea wstrzymaj się z radami typu "Brak samodzielności (szkolenia, bootcampy itd) w tym momencie są źle widziane. Możesz zapłacić hajs i mieć trudniej ze
Im więcej będziesz umiał podstaw tym większe szanse na pracę.
@piolem: Najpierw muszą Cię na tę rozmowę zaprosić. Sporo firm ludzi po bootcampie nie zaprosi na rozmowę.
Jest to nie mój punkt widzenia, a obecne zdanie w kilku
Dla mnie osobiście trochę śmieszne jest to, że CV ludzi po bootcampie są odrzucane tylko z tego powodu. Przecież w takim kursie video na udemy czy w
Druga rzecz - nie wiem jak w kodzeniu, ale w testowaniu wszystkie kursy z którymi miałem styczność, były niskiej jakości. Np. Wyobraź sobie, że prowadzący potrafią mieć pół roku doświadczenia zawodowego... I uczą z kursów które
@virtuti_stulejari: To nic nie da. Wystarczy spojrzeć na projekty delikwenta i będzie wszystko jasne.
Panie op. Poczytaj o salesforce. Nauczysz się za darmo. Zrobisz sobie cert na deva i rynek cię wciągnie w 10 minut.