Wpis z mikrobloga

ja przestałem dawać, napiwki jak tylko od znajomych kelnerów dowiedziałem się ile można wyciągnąć z tego kasy


@Qwapi: No tak, bo ROBAK nie może zarobić na pracy XDDDDD

w wawie w knajpach tez tak czasem robią, az sie zagotowac mozna.


@LowcaZMroku: Zawsze informują o tym na pierwszej stronie menu, 10% za serwis pojawia się przeważnie przy +4 / +10 osobach przy stoliku
  • Odpowiedz
Napiwki to rzeczywiście problem. Bezsensowne utrudnianie sobie życia. Jak najszybciej zlikwidujcie te chore zwyczaje. Rozumiem jeszcze jak ktoś zrobi coś dla mnie wyjątkowego, ponad swoje obowiązki. Do czasu zlikwidowania napiwków bojkotuje restauracje. Jem tam gdzie zamawia się i płaci przy kasie i przynoszą jedzenie do stolików albo wołają numerki i do widzenia. Najlepiej jeszcze jakby zamawiało się w kioskach jak w McDonaldzie. Zamawiam, jem i wychodzę bez tej całej sztucznej kurtuazji i
  • Odpowiedz
A jak to wygląda od strony prawnej to doliczanie 10% za serwis? Masz podaną cenę w menu, a potem na rachunku jest większa. Jakieś mają regulaminy restauracji gdzie jest o tym wspomniane czy jak?
  • Odpowiedz