Wpis z mikrobloga

@kinlej jedyna riposta na taką wiadomość jest taka:

To współczuję Ci.
Myślałem, że masz większe wymagania w tej sferze.

Jak by cię porządnie wyruchał jak szerszeń a nie wybzykał jak jakaś ciotowata pszczółka to byś głupia cipo nie pisała do innych żaląc się czy chwaląc. Chłopak musiał być nieźle zdesperowany... Serio.

No ale cóż... Zawsze to lepsze jak miał by chłopak trzepać sobie kapucyna.

Pozdro I nie pisz więcej.