Wpis z mikrobloga

@maershal: przesada, że operatorzy widzą napływ nowej masy przyszłych klientów i chcą każdym sposobem ich do siebie ściągnąć?

  • Odpowiedz
@Ungern
@lacroix_
Przez jakiś czas myślałem, że są one tak zrobione, bo ludzie mają jakieś opory żeby usiąść obok kogoś innego. I nawet wydawało mi się to sensowne. Dopóki nie pojawiłem się na dworcu w godzinach szczytu. Siądzie najwyżej 10 osób, gdzie przy normalnym wykonaniu tych krzeseł usiadłoby drugie tyle.
  • Odpowiedz
@gcfbn: @Ungern:

Też kiedyś myślałem, że kogoś p----------o z tymi siedziskami, ale poczytajcie sobie o defensive design ;) W NY i innych większych miastach nie robi się już np. wygodnych ławek, żeby ludzie (a mówiąc konkretniej żule) na nich nie zalegali. Te krzesło-ławki mają być po to, żeby sobie przysiąść i poczekać a nie zalegać tam na noc, albo spać jak żule. Jeśli checie sobie przysiąść na dłużej
  • Odpowiedz