python ---------------- zalety: - łatwy - czytelny - dobra dokumentacja i dużo fajnych kursów/materiałów
wady: - łatwy - mało popularny w polsce - wolny
Python jest przyjemny, do niczego cię nie zmusza i chociaż jest obiektowy można w nim pisać jak się chce. To jest wada i zaleta jednocześnie. Dzięki pythonowi nauczyłem się podstaw obiektowości, ale programowania obiektowego nauczyłem się dzięki Javie. Interfejsy, dziedziczenie, polimorfizm, kompozycje etc wszystko opanowałem na niezłym poziomie dzięki Javie bo w pythonie stosowałem pewne mechanizmy obiektowości ale robiłem to mniej świadomie. Do tego wzorce projektowe - w pythonie prawie nie używam, w javie to mus.
Inny problem to mała popularność w polsce a przynamniej w moim regionie. Jest trochę ofert pracy ale brakuje dużych porządnych firm pythonowych które produkują kod na naprawdę wysokim poziomie. Za to całkiem dużo firm szuka testerów znających pythona....
java ----------- zalety: - wymagająca - bardzo dużo ofert pracy, dobrze płatnych - wysokie zarobki
wady: - wymagająca - wolno się rozwija - toporna - toporna - i toporna
Z tego co czytałem Java powstała po to by być idioto-odporna i łatwa w obsłudze. Może kiedyś to była prawda, ale teraz są o wiele prostsze języki. Uczenie się Javy to nieprzyjemny proces, ale warty zachodu bo nauczysz się prawdziwego programowania obiektowego i typów. Ale niestety cały ekosystem javy włączając sam język jest mega toporny. W porównaniu z pythonem to jest niebo i ziemia. Spring jest mega toporny, java ee jest mega toporna, tak samo jak tomcaty, hibernaty, glassfishe czy maveny. Konfigurowanie tego wszystkiego ze sobą to piekło. Zazdroszczę ludziom którzy siedzieli tylko w javie i nie mieli do czynienia z innymi ekosystemami bo tkwią w błogiej nieświadomości.
ALE java jest mega dochodowa i jest mnóstwo ofert pracy, to moim zdaniem najłatwiejsza ścieżka by zostać #programista15k Niestety u mnie w trójmieście nie chcą za bardzo uczyć ludzi i nie tak łatwo jest wejść w tą branżę.
ruby ---------- generalnie nie polecam teraz wchodzić. popularność ruby on rails (frameworka webowego) spada. w polsce i tak był mało popularny
php ----------- zalety: - duzo ofert pracy - niski prób wejścia - łatwy
wady: - dużo firm phpowych to typowe januszeksy - z powodu chęci utrzymania kompatybilności wstecznej dużo przestarzałych funkcji
Z PHPem jest śmieszna sprawa, od wersji 7 mocno przyspieszył i generalnie można w nim pisać ładne rzeczy, można też tworzyć potworki. Niestety cieszy się fatalną opinią, po części zasłużoną bo bardzo dużo kiepskich programistów programowało w tym języku. Ale pracy dużo i łatwo wejść.
C/C++ ---- wiem, że to całkiem różne języki, ale przynamniej u mnie w regionie jest mało firm które potrzebują pracowników znających te języki. moim zdaniem warto na boku nauczyć się C, żeby skumać jak działają mniej więcej wskaźniki i alokacja pamięci jednak bym się za bardzo nie zagłębiał
javascript ---- niestety zapowiada się na to, że to język przyszłości. jeśli chcesz siedzieć w webdevie to musisz go ogarniać i kropka, ALE nie polecam zaczynać od niego nauki. przez luźne typowanie i w ogóle luźne podejście do wielu spraw wyrobi u ciebie złe nawyki. zamiast klas masz prototypy...
zarobki fenomenalne, ofert pracy coraz więcej. ale to najtrudniejszy pod względem nauki ekosystem.
-------------------------
radzę też dobrze zwracać uwagę na ścieżkę kariery. kiedyś taki tester mógł przejść na deva, ale z powodu dużego niedoboru testerów na rynku jest mocno utrudnione. jako tester zdobywasz inny zestaw umiejętności niż jako dev więc jak pojawia się ogłoszenie szukamy testera javy/pythona to nie daj się zwieść, że później łatwo zostaniesz devem. niby tak kiedyś było z tego co czytałem w necie. z drugiej strony testerzy TEŻ zarabiają dobre pieniądze, bardzo dobre więc jak kto woli.
Sytuacja podobna do PHPa w sumie, łatwo stworzyć jakiś gówniany projekt który będzie działał i cieszyć się, że umie się programować. Python nie zmusza cię do stosowania dobrych praktyk, nie popycha w konkretnym kierunku.
@gryzon_c a jak Twoim zdaniem wygląda to z perspektywy pracy zdalnej? Z racji planowanego urlopu macierzyńskiego chciałabym znaleźć jakieś optymalne możliwości pracy z domu. Trudność nie ma znaczenia.
a jak Twoim zdaniem wygląda to z perspektywy pracy zdalnej?
@PieknaKobieta: niestety nie mam zielonego doświadczenia, ani ja ani moi koledzy nie pracowalismy nigdy zdalnie na pełen etat. tylko jakieś zlecenia, raczej pojedyncze i dopiero wtedy gdy mieli doświadczenie
@gryzon_c: JavaScript teraz to jakaś masakra, ogarnąć to wszystko co tam się wykorzystuje :P Może ktoś wymyśli w końcu jakąś jedną bibliotekę, która scali przynajmniej większość
@gadzeciasz: to jest wielka tragedia jsa, że nie ma bibliotek standardowych jak większość języków, ale z drugiej strony js nie był stworzony z myślą o tworzeniu w nim dużych interaktywnych aplikacji webowych..
@PieknaKobieta: przy dziecku raczej nie popracujesz. Sam czasem jak muszę zostać z dzieckiem, bo żona musi gdzieś wyjść, nie dam rady wiele konkretnej roboty wykonać w tym czasie. A jak biorę pracę zdalną, to muszę zamknąć się w pokoju bo przy dziecku raczej nie poprogramuję.
@gryzon_c: co do pythona na rynku jest coraz większe zapotrzebowanie, zaryzykowałbym stwierdzenie że jest więcej ofert niż dla androidziarzy. Python to dobry wybór gdy chcemy iść na devopsa chociażby.
Wiele osób pyta od jakiego języka zacząć więc wypowiem się jako junior pochodzący z trójmiasta.
python
----------------
zalety:
- łatwy
- czytelny
- dobra dokumentacja i dużo fajnych kursów/materiałów
wady:
- łatwy
- mało popularny w polsce
- wolny
Python jest przyjemny, do niczego cię nie zmusza i chociaż jest obiektowy można w nim pisać jak się chce. To jest wada i zaleta jednocześnie. Dzięki pythonowi nauczyłem się podstaw obiektowości, ale programowania obiektowego nauczyłem się dzięki Javie. Interfejsy, dziedziczenie, polimorfizm, kompozycje etc wszystko opanowałem na niezłym poziomie dzięki Javie bo w pythonie stosowałem pewne mechanizmy obiektowości ale robiłem to mniej świadomie. Do tego wzorce projektowe - w pythonie prawie nie używam, w javie to mus.
Inny problem to mała popularność w polsce a przynamniej w moim regionie. Jest trochę ofert pracy ale brakuje dużych porządnych firm pythonowych które produkują kod na naprawdę wysokim poziomie. Za to całkiem dużo firm szuka testerów znających pythona....
java
-----------
zalety:
- wymagająca
- bardzo dużo ofert pracy, dobrze płatnych
- wysokie zarobki
wady:
- wymagająca
- wolno się rozwija
- toporna
- toporna
- i toporna
Z tego co czytałem Java powstała po to by być idioto-odporna i łatwa w obsłudze. Może kiedyś to była prawda, ale teraz są o wiele prostsze języki. Uczenie się Javy to nieprzyjemny proces, ale warty zachodu bo nauczysz się prawdziwego programowania obiektowego i typów. Ale niestety cały ekosystem javy włączając sam język jest mega toporny. W porównaniu z pythonem to jest niebo i ziemia. Spring jest mega toporny, java ee jest mega toporna, tak samo jak tomcaty, hibernaty, glassfishe czy maveny. Konfigurowanie tego wszystkiego ze sobą to piekło. Zazdroszczę ludziom którzy siedzieli tylko w javie i nie mieli do czynienia z innymi ekosystemami bo tkwią w błogiej nieświadomości.
ALE java jest mega dochodowa i jest mnóstwo ofert pracy, to moim zdaniem najłatwiejsza ścieżka by zostać #programista15k Niestety u mnie w trójmieście nie chcą za bardzo uczyć ludzi i nie tak łatwo jest wejść w tą branżę.
ruby
----------
generalnie nie polecam teraz wchodzić. popularność ruby on rails (frameworka webowego) spada. w polsce i tak był mało popularny
php
-----------
zalety:
- duzo ofert pracy
- niski prób wejścia
- łatwy
wady:
- dużo firm phpowych to typowe januszeksy
- z powodu chęci utrzymania kompatybilności wstecznej dużo przestarzałych funkcji
Z PHPem jest śmieszna sprawa, od wersji 7 mocno przyspieszył i generalnie można w nim pisać ładne rzeczy, można też tworzyć potworki. Niestety cieszy się fatalną opinią, po części zasłużoną bo bardzo dużo kiepskich programistów programowało w tym języku. Ale pracy dużo i łatwo wejść.
C/C++
----
wiem, że to całkiem różne języki, ale przynamniej u mnie w regionie jest mało firm które potrzebują pracowników znających te języki. moim zdaniem warto na boku nauczyć się C, żeby skumać jak działają mniej więcej wskaźniki i alokacja pamięci jednak bym się za bardzo nie zagłębiał
javascript
----
niestety zapowiada się na to, że to język przyszłości. jeśli chcesz siedzieć w webdevie to musisz go ogarniać i kropka, ALE nie polecam zaczynać od niego nauki. przez luźne typowanie i w ogóle luźne podejście do wielu spraw wyrobi u ciebie złe nawyki. zamiast klas masz prototypy...
zarobki fenomenalne, ofert pracy coraz więcej. ale to najtrudniejszy pod względem nauki ekosystem.
-------------------------
radzę też dobrze zwracać uwagę na ścieżkę kariery. kiedyś taki tester mógł przejść na deva, ale z powodu dużego niedoboru testerów na rynku jest mocno utrudnione. jako tester zdobywasz inny zestaw umiejętności niż jako dev więc jak pojawia się ogłoszenie szukamy testera javy/pythona to nie daj się zwieść, że później łatwo zostaniesz devem. niby tak kiedyś było z tego co czytałem w necie. z drugiej strony testerzy TEŻ zarabiają dobre pieniądze, bardzo dobre więc jak kto woli.
I gdzie w ogóle C#?
Sytuacja podobna do PHPa w sumie, łatwo stworzyć jakiś gówniany projekt który będzie działał i cieszyć się, że umie się programować. Python nie zmusza cię do stosowania dobrych praktyk, nie popycha w konkretnym kierunku.
@gryzon_c: dlaczego twoja opinia ma cokolwiek znaczyć?
@PieknaKobieta: niestety nie mam zielonego doświadczenia, ani ja ani moi koledzy nie pracowalismy nigdy zdalnie na pełen etat. tylko jakieś zlecenia, raczej pojedyncze i dopiero wtedy gdy mieli doświadczenie