@isqua: e, tytuł wprowadza w błąd. Książka w rzeczywistości pokazuje, że często nie trzeba liczyć wyniku, tylko wystarczy go oszacować. Tylko nie wiem, dla kogo to książka, bo dobrzy uczniowie to wszystko już wiedzą i wychodzą po godzinie, a beznadziejni nie zrozumieją książki, bo wymaga zastanowienia się chwilę przed rozwiązaniem zadania i zauważenia czegoś, a właśnie z tym sobie nie radzą.
:D
w googlach pierwsze wyskakuje pewnie
marketing, serious biznes