Wpis z mikrobloga

@Aleksander_Newski: przecież te teksty opierają się na metodologii Misesa, która jest błędna. Prakseologia to jest szarlataneria. Nie trzeba czytać wszystkich czterech, argumenty są te same. W teorii można sobie wydedukować co się tylko zechce - w praktyce i w badaniach empirycznych nie ma mocnych zależności między wzrostem płacy minimalnej, a bezrobociem. Zresztą tego się nie da w abstrakcji rozpatrywać, tak jak chcą to robić misesowcy.
@Cheater: Ekonomia głównego nurtu także jak najbardziej rozumie wpływ płacy minimalnej na bezrobocie, w odpowiednich warunkach. Tego przynajmniej uczą na MIT. Nie słyszałem też żeby ktoś obalił prawo popytu i podaży.