Ten kraj to jednak chlew obsrany gownem xD
Znajoma samotnie wychowuje syna i od początku pandemii była na zwolnieniu z tytułu covid. W czerwcu musiała podjąć decyzję czy oddaje syna do przedszkola do września, bo były ograniczone miejsca że względu na restrykcje. Uznała, że nie oddaje bo raz ryzyko a dwa i tak były zwolnienia z tytułu covid. Oczywiście po wyborach nie przedłużono świadczeń i musiała wybrać cały urlop, bo podobno 60dni
Znajoma samotnie wychowuje syna i od początku pandemii była na zwolnieniu z tytułu covid. W czerwcu musiała podjąć decyzję czy oddaje syna do przedszkola do września, bo były ograniczone miejsca że względu na restrykcje. Uznała, że nie oddaje bo raz ryzyko a dwa i tak były zwolnienia z tytułu covid. Oczywiście po wyborach nie przedłużono świadczeń i musiała wybrać cały urlop, bo podobno 60dni



















