@sirgorn: nie dokładasz. Masz dwa wyjścia (znalezione w Internetach): 1) wypala się wszystko i rozpalasz od nowa (przydaje się jakiś palnik na gaz do rozpalania w 10 sekund), 2) wyjmujesz końcówkę rozgrzanego węgla i zasypujesz świeżym (próbowałem i całą kotłownię zadymiłem więc nie polecam - może po prostu coś źle zrobiłem).

W sumie jak nawalisz węgla po brzegi to pali się to spokojnie i długo - nie musisz dokładać.
  • Odpowiedz
@epll: ja nie ładuję w samochód tylko w swoje i mojej rodziny bezpieczeństwo. Co za różnica czy masz auto za 1000zł czy za 10000? Posiadanie taniego upoważnia Cię do jeżdżenia na łysych oponach bo masz auto stare?

Ja jeżdżę autem, na które mnie stać. Stać mnie na opony do niego, paliwo i serwis. Ciebie najwyraźniej nie stać nawet na auto za 1000zł skoro nie masz na dobre opony do niego,
  • Odpowiedz