Ostatnio leżąc o piątej na rano na kacu usłyszałem świergot ptaszka. Pomyślałem - "oho, Prezesu, dopadła cię schizforenia" potem dostałem paraliżu sennego, wesoło ogólnie. Parę dni później znowu usłyszałem ćwierkanie malutkiego ptaszka. Okazało się, że maluch utknął w szybie od wentylacji komina. Chyba, bo nadal nie byłem pewien. Godzinę temu paląc fajka ptaszek przysiadł na drzewie pod oknem ;p wysypałem maluchowi kaszy, ryżu (#!$%@? nie wiem co one jedzom XD) i nalałem
#heheszki #zima #zoologia #zwierzaczki #zwierzeta

Mirasy! Ale jaja!.

Dziś mój rozowypasek wysłał mi mms: "na balkonie jest papuga i nie wiem co mam zrobić, boję się".

W sumie to ja też nie wiedziałem co zrobić, ale szybko wykminiłem, żeby zadzwonić na jakieś animals pogotowie czy coś takiego... Zanim poszukałem numer Papuga po 15 minutowej wizycie na balkonie uciekła w #!$%@?.

Pewnie komuś uciekła z hodowli i głodna była bo żarła uszczelkę.... takie
źródło: comment_5cXSvCpTNkWFOYPDgNXMsC7cLlsZz0eC.jpg
@ThePr0: Teraz mi różowypasek podpowiada, że też darła ryja na balkonie więc to pewnie jakiś papuży wyrzutek bezdomny co go właściciel #!$%@?ł nie bacząc na zbliżające się święta....
Witajcie Mireczki. Właśnie wróciłem z tygodnia w Dolomitach. Planowo miało być Cavalese, lecz ze względu na śnieg zmieniono miejsce na Folgarida-Marilleva. Przez pierwsze dwa dni śnieg i tak nie dopisywał, więc trzeba było jeździć na Groste (które było jedynym otwartym ośrodkiem w okolicy) pośród miliardów Włochów, którzy przyjechali na długi weekend. Potem temperatura spadła i posypało, więc można było śmigać prosto z hotelu Marilleva 1400 na stok. Tutaj niestety także większość wyciągów