Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pytanie. Rodzice i dziadkowie mieszkają w osobnych domach jednorodzinnych, wcześniej mieszkaliśmy u dziadów na 1 piętrze natomiast dziadkowie na parterze. W kontekście wysokich cen węgla/ekogroszku pojawiła się koncepcja powrotu do wspólnego mieszkania na okres zimowy. Problem tkwi w tym, że nie wiemy co stanie się wewnątrz jednego domu który pozostanie nieogrzewany. Czy brak ogrzewania w zimę wpłynie w jakiś wysoki sporób negatywnie na ściany? Czy powstanie grzyb? Jakie będą skutki braku
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamięć o mrozach i śniegach lat sześćdziesiątych przysypała zima stulecia. Zaatakowała w ostatni dzień grudnia 1978 r. Ci, którzy dłużej zabalowali w sylwestra, mieli kłopoty z powrotem do domu. Utknęli po drodze w zasypanych samochodach i pociągach. Wiele miejscowości i wsi zostało praktycznie odciętych od świata. Ba, nawet dzielnic, jak np. oddalony od Śródmieścia warszawski Ursynów. Ten symbol mieszkaniowego boomu epoki gierkowskiej okazał się zupełnie nieprzygotowany na atak zimy, a co dopiero
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@modzelem: powinno być pary, ciepłownie generują parę wodną.

a dokładnie to było tak:

1 stycznia 1979 roku pracował tylko jeden kocioł i jedna turbina, a moc elektrociepłowni spadła do 14 MW. Temperaturę tzw. wody zasilającej obniżono ze 150 °C do 40 °C. W całej Warszawie pękały zamarzające grzejniki. Przez kilka tygodni w kruszeniu węgla pomagali żołnierze i milicjanci.


https://pl.wikipedia.org/wiki/Elektrociep%C5%82ownia_Siekierki
  • Odpowiedz