Mircy, w przychodni gdzie bylismy wczoraj zaszczepic juniora jest „lekarka” ktora „leczy” homeopatią. Po wejsciu na FB okazuje sie ze ma stado ameb madek, ktore stoja za nia murem bo jak cytuje „homeopatia pomaga nam na wszystko, poza angina” XDDD. Dobra do rzeczy, skoro homeopatia nie ma nic wspolnego z medycyna jaka jest skutecznie rozwijana od wiekow, nie ma zadnych badan potwierdzajacych jej skutecznosc, na studiach medycznych zajmuja sie medycyna a nie
''Szczepionemu dziecku ciężej zbić temperaturę''

''Jak nóżki gorące, to zabijać'' ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Czyli popisy madek na grupie zięby w odpowiedzi na ''moje dziecko ma 40 stopni gorączki, co robić?'' . Czekam na dzień, aż tym debilom zaczną odbierać dzieci, a reszta usłyszy zarzuty perfidnego wprowadzania w błąd, kłamania i narażania tym samym na utratę zdrowia bądź życia...


#madki #heheszki #humorobrazkowy #ziebowcy #jerzyzieba #zieba #patologiazewsi #patologiazmiasta #
Pobierz night_witch95 - ''Szczepionemu dziecku ciężej zbić temperaturę''

''Jak nóżki gorąc...
źródło: comment_kYRilcWsijknWtWSHKBmiBe2AsXrTdxJ.jpg
@diogene: Żelazne płuco jak z tego zdjęcia nie powróci... Po pierwsze żelazne płuca nie były stosowane tylko i wyłącznie z powodu ostrych porażeń wiotkich spowodowanych wirusem polio (a dokładnie tymi trzema typami wirusa polio przeciwko którym chroni szczepionka stąd problem się rozwiązał;) Tylko niestety problem jest znacznie rozleglejszy. Nadal tego typu porażenia zdarzają się bez związku z wirusami polio (jest sporo innych powodów, także infekcyjnych - inne wirusy "kuzyni" polio)

Żelazne
Yebłam XDDDDD
Według pewnego mędrca z #antyszczepionkowcy ,,Fluor jest toksycznym metalem, powstającym przy produkcji aluminium”. XD
#!$%@?, jak niby NIEMETAL może być ,,toksycznym produktem ubocznym” otrzymywania METALU?

Dla ich wiadomości, pewna ilość fluoru jest w organizmie niezbędna. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Tak, wiem, że #trucizny, ale one też są niekiedy potrzebne.

Ów mędrzec (nawet jeśli nie zdaje sobie z tego sprawy) również ma w swoim organizmie sporo
@Korba112 @mudmen: też się z podobnymi rzeczami spotkałem, rodzina wezwała do matki, kobieta jakieś ziółka witaminki, organizm wyniszczony całkowicie, kobieta 50 lat ważyła niecałe 30kg, ciężko było jakieś konkretne rozpoznanie postawić, na pewno niewydolność oddechowa, krążeniowa, chyba jakiś nowotwór skóry tak na oko, kategorycznie odmawiała badania nie mówiąc o leczeniu i transporcie do szpitala, szamani i znachorzy wiedzą lepiej, poczytalna podpisała kartę i tyle ją widzieli...