Jestem straszną kupą gówna
Nie mam już nadzieji na nic dobrego.
Rozczarowany życiem, zajebcie mnie. Puście w pierwszej linii frontu jak mięso armatnie…

#samotnosc #s----------e #tfnogf #zalamanie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@LightBox ale ja już nie chcę zyskać, po prostu uschnąłem niczym niezauważony.
C-----e grono znajomych mnie dobija. Wybory życiowe utrudniają zawieranie nowych kontaktów i tyle.
Nie warto gówna gasić, niech się styrta wypali
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Potrzebuje normalnych porad. Jestem w rozsypce i dużym stresie bo przeżywam wszystko i bardzo mnie to już męczy, jestem taka emocjonalnie obciążona i nie daje sobie rady. Nie mam dużego doświadczenia w takich sytuacjach bo nie przeżyłam dużo związków i innych takich.
Jestem w rocznym związku i czuje że coś jest nie tak. Nie jestem do końca sobą i widziałam dziwne reakcje czasami jak coś mówiłam. Albo słyszałam mówienie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim związek ma Cię uszczęśliwiać. Jeśli jest się razem 10 lat, ma dzieci i wspólne zobowiązania warto nad związkiem pracować. Takiej relacji w jakiej jesteś po prostu podziękuj - po co Ci ona?
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania A po co masz wracać i za ile? Moja mama ma ponad 70 lat i świetnie sobie radzi. Wolałabym trafić do domu starców niż żeby moje dziecko miało poświęcać swoje życie i przyszłość na opiekę nade mną.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie wiesz, czy nie było by gorzej jakby wszystko potoczyło by się inaczej. Wmawiasz sobie tylko, że było by lepiej. W wieku 20paru lat też miałem podobne myśli ale około 30 już jest lżej, one przechodzą. Zdajesz sobie sprawę, że szczęście wcale nie zależy od posiadania związków, ba nawet wolałem być sam niż z taką jedną wywłoką... Także, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ale też od nastawienia :)
  • Odpowiedz
@aloszkaniechbedzie: nie, 7.5 miliarda ludzi prowadzi sielankowe życie, w od poniedziałku do piątku sączy modżajto, a w weekend jedzie gdzieś na wieś odpocząć.

Proza życia, nie ostatni raz dostałaś kopa w dupę. Ale teraz przynajmniej będziesz przygotowana :-)
  • Odpowiedz
  • 0
@paziu: Chciałem na szybko zjeść zupkę. Przeszedłem 6km z buta i te skromne danie miało poprawić mi samopoczucie. A teraz wcinam sam makaron jak jakieś trociny. (,)
  • Odpowiedz
No i znowu siedząc w szatni w robocie rozmyślam o tym, czemu tu jestem, skoro praca ta mnie psychicznie zabija. Przez niecały rok opanowałem wszystko, co do mnie należy, a jednocześnie zdążyłem tą robotę z całego serca znienawidzić. Chciałbym uciec, coś zmienić, odpocząć. Niestety brak i sił, i motywacji, i odwagi skutecznie jak dotąd blokuje mnie. Nie pamiętam już kiedy czułem psychiczny spokój, komfort. Kiedy byłem wypoczęty również. Nocami źle sypiam. Ogólnie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach