#zientara #zabojstwo #morderstwo #przestepczosc #afera #breakingbad
Zeznania nowego świadka z sprawie Zientary, grubo:

Opowiedział, że we wrześniu 1992 roku Ziętarę po porwaniu przywieziono właśnie do niego i tak trzymano go tam kilka dni. Chcieli go zmiękczyć, różne rzeczy z nimi robili. Stwierdził, że dużo ludzi do tego było: porwali go ochroniarze, inni ludzie go tłukli, potem go zabito. Ruscy też
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WuDwaKa: Jak zwykle to samo. Grupa ludzi, która pewnie popełniła podobne, albo jeszcze gorsze przestępstwa, bawi się w bohaterów, a ludzie wokoło się cieszą, że "dobre chłopaki" z więzienia wymierzają sprawiedliwość strasznemu mordercy. Nie, to nie są dobrzy ludzie i pod wpływem takich sytuacji nie powinno się ich kreować na bohaterów i obrońców sprawiedliwości. Już pomijam to, że nie wiadomo, czy nie zamkniętego kolejnego niewinnego człowieka (zanim ktoś mi odpowie,
  • Odpowiedz
  • 28
@PNiedziel W sedno, grupa sebixów próbuje usprawiedliwiać swoje występki bawiąc się w obrońców modalności. Oczywiście jeżeli gość jest winny to powinien zostać ukarany i to poważniej niż przez siedzenie kilka lat na państwowym garnuszku, ale banda patusów to ostatnia grupa która powinna wydawać w takiej sprawie osądy.
  • Odpowiedz