@ailurus: Jeżeli się nie mylę, to ten kupon polega na tym, że masz rabat w wysokości określonej na nim kwoty jak podasz przy następnych zakupach w Żabce kod z kuponu sprzedawcy. Ale jak Ci się nie śpieszy, to jutro będę w pracy, to sprawdzę jak to działa dokładnie, bo jakoś nie zdarzyło mi się jeszcze wydawać ten kupon komuś i bazuję na tym jak działały kupony z poprzednich promocji.
Uwaga na Grodziskie z Żabki, mogą być granaty.
Ja otworzyłem i się dosłownie na 5 sekund odwróciłem i już połowa spłynęła na stół.

Tak, wiem że Grodziskie powinno być mocno nasycone ale nie aż tak. Na dodatek piwo było mocno schłodzone, nawet nie chce wiedzieć co by było jakbym otworzył ciepłe.

A w smaku całkiem niezłe, chociaż brakuje wędzonki no i cena odrobinę za wysoka jak na taki styl. No ale wiem
Mirki, niepokojący #alert.

TL;DR wypłaciłem w Żabce 60zł nie podając pinu do karty.

Poszedłem do Żabki zrobić małe zakupy i wziąć sobie 60zł cashbacku.
Procedura wyglądała następująco:
1. Pani nabija produkty, mówię jej, że chce cashback.
2. Pani wpisuje co trzeba, przykładam karte do pinpada, na pinpadzie pojawia się "skorzystaj z innego czytnika".
3. Pani mówi: Mirek, co Ty, paypasem nie dasz rady.
4. Wkładam kartę do pinpada, po sekundzie pojawia
@wyrwiflak: Co najmniej dziwna sytuacja. System w Żabce działa w taki sposób, że dopiero po wlozeniu karty do terminala i odczytaniu chipu możliwe jest podanie kwoty wypłaty. Dodatkowo cashback musi być potwierdzony przez zaakceptowanie sumy przed wpisaniem pinu. Masz potwierdzenie z terminala z tej transakcji?

Chociaż w żabce to różne przypaly z kartami sie zdarzają, kiedyś transakcję ktora na terminalu byla zaakceptowana kasa uznala za odrzucona i trzeba było 3 dychy
@Noct: nie musze dobrze mi placa. Ale jak chcesz biznes to przywiaz butelke na sznurek i wrzuc w maszyne i wyciagnij i tak w kolko...albo kup etykieciarke irob etykiety na polskich butelkach isprzedawaj legalnie w niemczech( ͡° ͜ʖ ͡°) #cebuladeals
Ostatnio byłem na zakupach w żabce, kupiłem pare rzeczy i pani ekspedientka zapytała sie mnie czy chce założyć karte korzyści mówie a co mi tam, dość często kupuje w żabie więc może mi za jakiś czas naleci punktów na jakiegos batona czy browara. Dzisiaj byłem znowu w żabce, kupilem sobie pare rzeczy, wyszło mnie to około 30 zł, pani nie zapytała mnie czy mam karte tylko nabiła dyskretnie punkty na swoją. Pomyślcie
Mirki muszę wam powiedzieć, że ten Romper to niezłe piwo jest. Jeszcze za taką cenę to po prostu grzech nie brać. Do tego licząc z wzoru na piwo, Romper jest chyba na 1 miejscu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wszystkie te Lechy, Warki, Żywce, Tyskie, Heinekeny, Carlsbergi to rzygać mi się chce jak wchodzę do żabki i je widzę :v
A jak szmalu mało a chcę się napić w
Pobierz
źródło: comment_Li7rr9yOuKVAYSq16BN6sGZFNsZF6Kcv.jpg