Siema, Mirki. Przełamię się w końcu i rozpocznę przygodę z #bukmacherka. Ale żeby było bardziej social-facebookowo-medialnie-wykopowo, na mój pierwszy zakład zróbmy zabawę:

Postawię stówę na komentarz zawierający typ zakładu, który będzie miał najwięcej plusów, niezależnie, jak głupi albo nierozsądny będzie - a jeśli propozycja będzie celna i wygram, to 70% wygranej trafi do autora komentarza.

Jeśli nie dotrzymam słowa, oficjalnie powiem, że Maciej nie psuje, dodam zdjęcie Elfika w
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach