Myślę prywatnie nad tym jak teraz z takiego impasu wyjść, w którym się znalazłem. Mocno się władowałem, miałem radzone że czas minął już tak bardzo że nie ma co tego ruszać. No każdy chyba człowiek, przeżył jakiś impas, większy lub mniejszy. Z jakiego największego wieloletniego impasu udało wam się wyjść? Czy raczej pogodziliscie się z tym co się stało?
Jak należy traktować niechęć, do pogodzenia się z tym co się stało? I upartym nie
@interpenetrate: Największy impas? 10 lat nałogowego picia z galopującą depresją. Teraz uważam że jeśli ktoś ma wystarczająco dużo samodeterminacji wyjdzie ze wszystkiego, chyba że mu ucieło kończyny.
-dzień dobry, mam skierowanie do kardiologa i chciałbym się umówić -dobrze, zaraz panu powiem jakie mamy terminy -mam legitymację zhdk -aha, dobrze, to w takim razie zapraszam jutro na 12:45
@marcinkox3: jak będziesz to zapytaj jak to niby działa na rejestracji gdzieś czy coś. Przecięż nie przesunęli nikogo ani nie trzymają wolnych terminów jakby co, chyba?
@matuesz_adamiec: pewnie zobaczymy co bedzie i żeby nie bylo też jestem za tym aby nie było zaburzenia proporcji płci imigrantów bo zawsze to będzie rodzić wielorakie problemy.
@OscarGoldman: bo ludzkie kobiety tak szybko sie starzeja ze trzeba co 10 lat wymieniac. Dlatego ja wole elfki. Zreszta z ludzkimi kobietami jest to, ze 30+ to juz takie pomarszczone i brzydkie, a 30- to takie dzieciaki
@washing_machine zajebusty pomysl odstawiac wszystko na raz ziomus, za tydzien znowu bedziesz wszystko z zestawu n-------c, bo wybrales sobue chybs najgordzy sposob na odstawke
@Citizen_Kane: tylko poczekaj aż się dziecko urodzi to pójdziesz w odstawkę a jak będziesz coś tam p-------ł pod nosem to zaraz zostaniesz goły z alimentami do spłacenia
Właśnie odkryłem, że można dostać pracę jako asystent ds. Tindera. I to oficjalnie. W sumie nie zdziwiłoby mnie, gdyby dobrze zarabiający kolesie na poziomie C-level czy nawet freelancerzy albo właściciele małych, ale dochodowych firm mieli swoich ludzi od Tindera. W ramach obowiązków przewija taki, matchuje, prowadzi rozmowy, umawia szefa bezpośrednio na randkę lub od razu na zabawę. Robotę taką można wykonywać zdalnie i może być całkiem fajnym dodatkiem do głównego wynagrodzenia. Np.
@SzymonXes: Praca z zalinkowanego ogłoszenia nie wygląda na bycie asystentem do spraw Tindera dla jakiegoś prezesa, tylko raczej jak robienie ninja marketingu na Tinderze. Np. reklamowanie jakichś badziewi mając fejkowy profil modelki dla napalonych facetów, lub fejkowy profil czada dla napalonych bab. Just sayin ( ͡º͜ʖ͡º) Ale generalnie myślę że masz rację i kole/sie, których na to stać zatrudniają sobie ludzi od Tindera, żeby
@Wassimir: przecież możesz, tylko mniejszą porcję, mniej tłuszczu, spal ma siłowni albo pomiń jakiś posiłek. Wszystko się da, tylko trzeba dostosować się do sytuacji, na tym polega odpowiedzialność.