W sierpniu 2010 roku odbyła się wyprawa polskich i szwedzkich nurków na Narvik, w celu obejrzenia i sporządzenia dokumentacji wraku okrętu ORP „Grom”. Cała wyprawa trwała 10 dni, w ciągu których nurkowie musieli poświęcić aż połowę czasu na podróż. Jednak opłacało się pokonać wszelkie przeciwności, jak mówią uczestnicy wyprawy, aby móc zanurkować w Morzu Północnym i zobaczyć wrak, który widziały tylko 4 ekipy nurków przed nimi. Siedmiu polskich i dwóch szwedzkich nurków
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bijotai:

Przede wszystkim „Grom” jest wrakiem objętym całkowitym zakazem nurkowania. Zdobycie pozwolenia to nie łatwe zadanie. Pojawiając się w Kapitanacie Narviku kolejny raz mam znacznie ułatwione zadanie tym bardziej, że podczas jednej z wypraw wykonaliśmy pewne prace dla Norwegów. Pamiętam ile podczas pierwszej wyprawy musieliśmy dostarczyć dokumentów i opracowań by uzyskać zezwolenie. Pomocny jak sądzę był też fakt, iż nasze wyprawy były objęte patronatem Muzeum Morskiego. Kapitanat bardzo niechętnie podejmuje
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@macqooo bo w historii mamy że po wojnie wróciły OP internowane w Szwecji i Wilk z Anglii a później, że weszły 613 czyli Orzeł II, Sokół II Bielik i Kondor a dalej 641 czyli Wilk II i Dzik II a później znowu tym razem jednostki typu   Kobben :  Sokół III,  Sęp II ,  Bielik II oraz  Kondor II no i cały czas najnowoczesniejszy bo z 1986 roku Orzeł III... To te
  • Odpowiedz
@xSQr: Uwierz mi, że serce bolało jak szedł przelew za usługę, ale teraz nie żałuję. W sumie to była dobra lekcja, że czasem warto wydać, żeby nie stracić :)
  • Odpowiedz