Kilka dzisiejszych zaskoczeń:

- W końcu ktoś, oprócz PiSu, umie w konwencje.
- Biedronia udało się podszkolić w przemawianiu.
- Brak reakcji PO. Widać nie da sie dłużej pisać, że Biedroń pomoże PiSowi, gdy nawet TVP transmituje postulat rozliczenia PiSu w specjalnej komisji i postawienia Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu.

Na minus, pomimo flag UE i odśpiewania Ody, brak wątku Unii, frakcji w PE, gości zagranicznych, a Konwencja miała otworzyć kampanię do PE.
Kukiza to może wykończyć nie Biedroń, tylko Gwiazdowski.


Nie chce mi się szukać, ale pamiętam takie badanie, chyba już po wyborach, o przepływie elektoratów. Jakaś część wyborców Kukiza, to m.in. byli Palikotowcy. Jeżeli nawet wśród elektoratu PiS jest lewica obyczajowa (badania pokazują przecież jakieś tam poparcie dla liberalizacji aborcji, czy związków partnerskich), to i u Kukiza. Przy niskich notowaniach Kukizowców, niech im Biedroń chociażby tylko 1 pkt. % odbierał, a już będzie