Zasada drugiego najtanszego wina

Zaprosiles dziewczyne/znajomych do restauracji, ktorej nie znasz? Chcesz zamowic wino, ktore nie jest najdrozsze, ale i nie najtansze?

Zasada brzmi: nie zamawiaj drugiego najtanszego wina z karty! Zamow najtansze lub takie, ktore znasz, lub trzecie na liscie tanich, lub dowolne inne - jesli budzet to nie problem.

Dlaczego?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@taju: @saper_vodiczka: idź z dziewczyną gdzieś, gdzie nie ma na stolikach obrusów, tylko papier, lub nie ma nic - tam jest bardzo tanio, a jak dobrze obmyślisz miejsce, jest tak samo, jeśli nie gorzej, niż w drogich miejscach.

Przynajmniej we Francji.
  • Odpowiedz


@profuone: Normalne. Spoko. Bardzo dobrze, że kupujesz różne i próbujesz w różnych układach. Czasem jest tak, że jakieś wino do szammy nektar, a następnego dnia dziwisz się jak mogło ci smakować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dla mnie białe wina wytrawne to tylko do owoców morza.
Do makaronów jak parweniusz używam czerwonych. Ale ja jestem wsiok to sobie mogę pozwolić.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@grzeslbn: będzie jedno i drugie video :) mamy mały poślizg, bo wchodzimy w sezon urlopowy, A wiadomo, że urlop to bardzo ważna rzecz ( ͡ ͜ʖ ͡) są już natomiast przepisy z warsztatów na naszym blogu
  • Odpowiedz
@0987poiu: To mój blog, skad wiedza, pewnie w równych częściach z książek, szkoleń i tysięcy zdegustowanych win, oraz kilku setek profesjonalnych degustacji w których wziąłem udział. Może jeszcze z nastu wizyt terenowych w najważniejszych regionach winiarskich Europy , niestety nie świata, koszty zbyt duże by taka powiedzmy Barrosę w Australii odwiedzić.

To ta łatwiejsza cześć pytania, a co do drugiej to jest tylko jedna możliwość, spróbować któregoś z win rekomendowanego
  • Odpowiedz
@0987poiu: Jak pójdziesz na plażę w łyżwach, to od tego nie umrzesz, choć będzie ci nie wygodnie i moze nawet ludzie będą sie z ciebie śmiali. Jak ubierzesz klapki to będzie wszystko OK. To samo jest z doborem win do potraw, dla przykładu, jak do dobrego krwistego steka napijesz sie rieslinga z Mozelli , to stek zrobi sie w ustach kwaśny a samo wino utonie pod nadmiarem aromatów mięsnych. Ale
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach