@MorDrakka: podobno 170cm mieszczą się całkiem wygodnie. Ja mam 190+ i kilka godzin było masakrą. Nie wyobrażam sobie jazdy w takich warunkach przez całą noc
  • Odpowiedz
moja córa, codziennie jak wracamy z przedszkola lata do skrzynki i sprawdza, czy ktoś do niej napisał. Póki co tylko kandydaci w wyborach samorządowych, panowie od kablówki, z pizzerii, Ikea... jest mega zadowolona. Aż boję się pomyśleć, jaka by była jej reakcja na pocztówkę z Wietnamu... :)
  • Odpowiedz
  • 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wędrujesz przez leśne ostępy, zmęczony i coraz bardziej przestraszony. Zapada zmrok. Z gór schodzi mgła, a ptaki przestały już śpiewać. Do celu zostało jeszcze dziesięć kilometrów, ale bór wydaje się gęstnieć z każdym krokiem...

Znienacka dolatują do ciebie strzępki przerywanej, dawno zapomnianej melodii. Zbaczasz ze ścieżki, zastanawiając się, gdzie i kiedy mogłeś słyszeć te tęskne dźwięki. Brzmienia wygasłego świata...

Z dalekich myśli brutalnie wyciąga cię widok rozsianych po lesie czaszek. To śmiałkowie, którzy, podobnie
ff_91 - Wędrujesz przez leśne ostępy, zmęczony i coraz bardziej przestraszony. Zapada...

źródło: comment_LhkEmMi9ifJDrnurCvbp6BTCikKJ0NRM.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

CICHA ŚMIERĆ W PŁOMIENIACH - TAJEMNICA SAMOBÓJSTWA BUDDYJSKIEGO MNICHA

Fotografia buddyjskiego mnicha trawionego przez ogień to jedno z tych zdjęć, które obiegło cały świat i do dziś przytaczane jest przy wielu okazjach.

Buddyjski mnich nazywał się Thích Quảng Đức (urodzony w roku 1897), mieszkał w Wietnamie i był wyznawcą buddyzmu mahajana. Do Wietnamu religia ta dotarła z Chin i po jakimś czasie buddyzm wyznawany był przez większość mieszkańców tego państwa. Problem zaczął się jednak
w-mroku-historii - CICHA ŚMIERĆ W PŁOMIENIACH - TAJEMNICA SAMOBÓJSTWA BUDDYJSKIEGO MN...

źródło: comment_Nb2POo2o63B04xtyt5cEDECTFKx9JGGW.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@w-mroku-historii: Warto by też przy okazji wspomnieć o pewnym fakcie(nie wiem na ile prawdziwym). Serce tego mnicha nie zostało w ogóle strawione przez płomień po jego ponownej kremacji, która odbyła się podczas uroczystości pogrzebowych. Serce uznano za relikwię i było wystawione na widok publiczny w jednej z pagód, lecz ostatecznie zostało wykradzione przez siły specjalne.

Więcej do poczytania tutaj.
  • Odpowiedz