• 10
Dzieci są milsze od dorosłych 
zwierzęta są milsze od dzieci 
mówisz że rozumując w ten sposób 
muszę dojść do twierdzenia 
że najmilszy jest mi pierwotniak pantofelek 

no
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Danuta Wawiłow - Wędrówka

Pewnego dnia
wyjdę z domu o świcie,
tak cicho,
że nawet się nie zbudzicie.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Noc już była, północ zgoła; rozmyślałem w pocie czoła
Nad trwożliwą tajemnicą z dawna zapomnianych ksiąg,
Przysypiając niespodzianie, gdy rozległo się pukanie,
Jakby ciche chrobotanie w mój samotny, senny dom.
"Jakiś gość", powiadam sobie, "w mój samotny stuka dom,
Nocny gość - i tylko on".
#cytatywielkichludzi #edgaralanpoe #wiersze
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spokojny_furiat: A już mówię ( ͡° ͜ʖ ͡°) zwykłem tego słowa używać w rozmowach z kolegami po fachu i nadal się nie nauczyłem, że mojej neologizmy mogą być niepojęte, dla innych xD
Od Andrzeja Bursy i jego twórczości wyprowadziłem to określenie. Bo on też często stosował wulgaryzację jako środek wyrazu i robił to wręcz po mistrzowsku ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ogółem każdemu
  • Odpowiedz
Miałem sen straszny sen, śnił mi się wykop zepsuty
Gdzie każdy Kononowicza tag, był patostreamem zatruty,
Miałem sen straszny sen, a w nim moderatorze twoje bany
Kroją wpis psują smak, żebym został stąd wygnany,
A ja tam Krzysiu tam, gdzie już bliżej niźli dalej
Zanim koszmar minie ten, jeszcze Krzysiu mleka nalej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
Zapłacę za napisanie interpretacji wiersza, nie musi być długa ani jakaś bardzo ambitna, po prostu jestem z------y innymi rzeczami i nie mam czasu samemu nad tym myśleć. Ważne żeby nie była to copypasta no i rozsądna cena.

Wołam @Kurajmosin bo narazie tylko z nim robiłem deale na wypoku więc tylko on może jakoś potwierdzić moją wiarygodność.

#szkola #wiersze #interpretacja

Edit propozycje piszcie w komentarzach, a
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Dla nich ryby skrzelami pracują w szafliku,
mając na ustach ciszę i krwawiące rany.
Dla nich kuchnia nabrzmiewa od wrzasku i krzyku
gardzieli podrzynanych i szyj ukręcanych.
Oni to piją grozę z krwią zabitej kaczki
i warzą głowy dzieci - zadziwionych cieląt.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kochane Mirki i Mirabelki! Mam zagwozdkę życia. Szukam wiersza, który miał formę listu. Podmiot liryczny wypowiadał się w pierwszej osobie najpierw z perspektywy dziewczynki, która wyjechała na kolonię, następnie z punktu widzenia starej, schorowanej kobiety, za każdym razem skarżąc się swojej matce, że jest jej bardzo źle. Zdaję sobie sprawę, że pamiętam na temat wiersza prawie tyle co nic, ale niesamowicie zależy mi na jego odnalezniu. Ktoś? Coś? Z góry dziękuję za
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach