Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów nieba,
Tęskno mi, Panie.

*
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bubakowski: Ehhh, ale co to za bredzenie? Kto normalny pisze takie wiersze o wspinaniu się po górach i inwestowaniu pieniędzy, skoro ma w życiu jedynie ciągłe niepowodzenia i pech? Przecież to są zwykłe marzenia nierealne dla przegrywów, jak ja! Bez miłości kobiet, bez związku i bez pieniędzy na to, aby zainwestować, niczego się w życiu nie osiągnie, a pisząc takie wiersze, autor sobie jedynie nabija atencję. Lepiej by sobie poszedł
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jestem pożywką dla bakterii
środowiskiem dla wirusów
szarańczą, pomieszaniem zmysłów
składową ciemnych aliansów
szaleńcem wygonionym z Tarsu

modlitwa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jbielik:
Czuję empatię w stosunku do autora, bo przypomina mi moją potrzebę pisania autotematycznego, aby w ten sposób dowiedzieć się czegoś o sobie. Jaka by nie była, twórczość jest w pewnej mierze ukojeniem.

Tylko, że kurde przed znakiem zapytania nie stawiamy spacji i trochę widać brak obejścia w literaturze, ale czuć dobre chęci :)
  • Odpowiedz
Tadeusz Różewicz, „Walentynki (poemat z końca XX wieku)”

w dniu Świętego Walentego
roku pańskiego 1994
słuchałem ćwierkania
pani redaktorki "radia bzdet"
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach