@Lala-Sassy: ja nie znoszę wiejskiego stołu, kiełbas, bigosow i na weselu nawet się nie zbliżam do takich specjałów - chyba ze po smaczny bimber. Wolałabym zjeść zamiast tego właśnie jakieś fajne sery czy długodojrzewające szynki, a jako osoba starająca się jeść roślinnie byłabym zachwycona jakimiś wegetariańskimi przysmakami. Niestety na wszystkich weselach na jakich byłam nigdy nie było nic ciekawszego niż wiejski stół.
A ze znajomymi zawsze podajemy na spotkaniach deski
  • Odpowiedz
@Lala-Sassy: Lubie lekkie przekąski "na raz" typu koreczki, oraz sowite główne danie oparte na mięsie. Sałatek nie jadam, a placki tylko z galeretką/owocami, a beza zawsze i wszędzie! Z trunków na weselu to tylko w---a. Po północy mile widziany barszczyk z krokietem nadzianym pieczarkami, lub danie jednogarnkowe typu forszmak/leczo/fasolka.
Bigos mi nie podchodzi.
  • Odpowiedz
Mirki pytanie może mondre może głupie nie wiem, ale stwierdziłem, że w dobie szalejącej inflacji, wiszącego w powietrzu kryzysu, wojen itp. na prezent ślubny dla moich przyjaciół chciałbym podarować im bitcoina o wartości przykładowo 1000 pln.
W jaki sposób najlepiej się do tego zabrać żeby miało to ręce i nogi? Gdzie zakupić tego bitcoina? W jaki sposób im go wręczyć?
Sam trochę siedzę w krypto, ale nie mam pojęcia jak to przekazać w sposób jak najbardziej przystępny dla osób nieobeznanych w temacie, na myśl przychodzi mi jedynie pomysł portfela ledger, ale kompletnie nie siedzę w tym temacie i nie wiem z czym to się je. Byłbym wdzięczny za poradę kogoś cierpliwego i chcącego podzielić się wiedzą :)

#kryptowaluty
#bitcoin
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krajzega: @krajzega: kup im paletę kostki brukowej, lepsze niż Bitcoin i złoto. Nie ważne jaka byłaby inflacja to M2 kostki brukowej zawsze będzie M2 kostki brukowej, niezależnie od czynników zewnętrznych utrzyma wartość 1m2, kupisz im dzisiaj a za 50 lat nadal będzie to 1m2, nie 0,1 czy 100m2 ale 1m2, pewniejszej lokaty nie ma.
  • Odpowiedz
@krajzega: nie uszczęśliwiaj ludzi na siłę. Daj im 1000zl, im to może być teraz potrzebne, zwłaszcza przy tych cenach wszystkiego.
A jak będą chcieli bitcoina to sobie sami zainwestują
  • Odpowiedz
@m76859: jeśli różowa piekąco-gotująca to odradzam. Czasami klnę, jak się zapomnę i z rozpędu włożę łapska bez zdjęcia biżuterii w masę obiadową albo inną, mimo, że mam gładką obrączkę. Doczyszczenie czegoś takiego nie jest miłym wydarzeniem
  • Odpowiedz
@m76859: Złoto to miękki materiał. Jeśli masz na obrączce wzór grawerowany, to z czasem te ładne, błyszczące brzegi zaoblają się i nie wygląda to już tak efektownie. Oczywiście to zależy jak kto użytkuje i czy ściąga do wszystkiego, czy nosi cały czas. Nie niszczą się bardziej, po prostu po tych widać zużycie, a po gładkich nie. Tak samo kwestia wygląda w przypadku wszelkich matowień. Po kilkudziesięciu latach małżeństwa (czego Wam
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dostałem zaproszenie na ślub i wesele od znajomego, który kiedyś był przyjacielem, znamy się właściwie od dziecka, ale od jakiegoś czasu mamy bardzo sporadyczny kontakt. W sumie, to słyszałem od innego znajomego, że został zaproszony już jakiś czas temu, a ja dopiero teraz dostałem zaproszenie, więc pewnie zwolniło się miejsce i chodzi o pomoc w spłacie hucznej uroczystości pt. "wszyscy patrzcie, ruchamy się, tylko teraz już na poważnie"

Problem w tym, że:
- niespecjalnie mam na ten moment z kim iść
- nie lubię wesel i całej tej nadętej atmosfery
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania ja p------e, ja zaczęłam ludzi zapraszać jakieś cztery miechy przed ślubem, zajęło to ze dwa miesiące. Miałam jedną listę, tylko po prostu z tym schodzi w cholere czasu i naturalne jest ze jedni mają wcześniej, drudzy później.
Możesz powiedzieć że dziękujesz za zaproszenie ale nie możesz się pojawić i elo. Gospodarze potrzebują informacji czy będziesz czy nie a nie wysłuchiwania wymyślonych wymówek
  • Odpowiedz
Ej, ale teraz tak na serio - zalety i wady rozdzielności majątkowej? Ja raczej już na stałe na działalności (ryczałt), małżonka raczej na stałe umowa o pracę.

Jeśli macie rozdzielność, to na jakie życiowe problemy natrafiliście, a których by nie było gdybyście mieli wspólność majątkową? W jakich sytuacjach rozdzielność coś ułatwiła w życiu?

#wesele #zwiazki #podatki #prawo #ciekawostki
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@goferek: chociażby, jeśli jedno zarabia mało, a drugie dużo, wpadając w wyższe progi, to razem ten próg jest niższy - płacisz mniejszy podatek

Podobno o wspólny kredyt trudniej, ale to chyba miejskie legendy.
  • Odpowiedz
@Ranger: z minusów to poza niemożliwością rozliczania się razem dochodzą kwestie PCC i od darowizn. Synowa/zięć są w pierwszej grupie podatkowej a dzieci/rodzice i mąż/żona w tzw. zerowej. Np. Twoja żona pożyczając pieniądze od teściów powinna zapłacić podatek od tego.

Przelewy między małżonkami z rozdzielnością w wysokościach niewynikających z konieczność zaspokajania potrzeb rodziny (Art. 27 KRiO), zwłaszcza gdy jedno z nich prowadzi działalność, formalnie trzeba by zgłaszać jako darowizny. Nie
  • Odpowiedz
Cześć poszukuję, miniszklarnia ikea socker. Produkt chwilowo jest niedostępny w sklepie IKEA. Cena w sklepie 69,99. Chciałabym kupić to dla mojej kobiety w formie prezentu bardzo jej na tym zależy. Jeżeli ktoś ma używane w dobrym stanie to chętnie odkupie. Zdjęcie poniżej:

#miniszklarnia #ikea #socker #ogrodnictwo #wesele
PapaRibel - Cześć poszukuję, miniszklarnia ikea socker. Produkt chwilowo jest niedost...

źródło: comment_1653422163YJ3welLnjHwVaMaw5HwcGw.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukamy z narzeczoną lokalu na wesele :D taka perełka mi się trafiła w jednym lokalu :D

Pomijam fakt ze pod spodem dopisek 15% w skali roku+ inflacja wg. wskaźnika GUS
Czyli 4x15% cena wzrośnie bo inflacja +15% za 2023 i inflacja +15% za 2024- przeraża mnie to

a cene już mają inna na 2024 sporo wyższą niż w 2022
euklides - Szukamy z narzeczoną lokalu na wesele :D taka perełka mi się trafiła w jed...

źródło: comment_16534183127f1RD4LeDrBDCjbFtQZKnp.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

K---a nie mogę zapomnieć co o-----------m na weselu siostry miesiąc temu. Byłem tak n----------y i o---------ł em takie k---a rzeczy że za milion polskich cebulionow bym się nie zgodził. Nigdy k---a więcej, przynajmniej wśród rodziny.
#przegryw #a-----l #wesele
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znacie jakieś fajne wariacje na temat "pociągu" na #wesele? Na przykład to ze stacjami w różnych krajach i wtedy tańczy się jakieś zorby, albo inne kankany.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ranger: w tle "Parostatek" a pan młody prowadzi wycieczkę w czapce kapitana ( ͡° ͜ʖ ͡°) u nas miało być ale w końcu nie starczyło czasu bo inna atrakcja się przeciągnęła :D
  • Odpowiedz
Mirki ile na wesele dla kumpa którego znam od dziecka ? pytam orientacyjnie z tego względu że z 5lat nie byłem a wiadomo jak teraz z cenami...
#wesele #slub
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kysy11: ceny talerzyka to teraz od 200 do nawet 400zł, samo jedzenie, bez tortu, alko itd. Jak chcesz wyliczyć ile masz dać to musisz popatrzeć na to gdzie wesele, 1 dzień czy dwa, czy zapewniają nocleg itd. Ale ogólnie daj tyle na ile Cię stać, zaprosili Cię dla obecności a nie prezentu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@kysy11: Daj te 700 zł, nie będzie ani za dużo ani za mało. Jeśli z opłaconym noclegiem i/lub poprawinami, dorzuć jeszcze stówkę i na luzaku znajdziesz się w średniej a pewnie nawet trochę powyżej.
  • Odpowiedz
Dobra akcja od Janusza, znajomi ślub biorą w lipcu. Gdzieś na początku roku zadzwonił do nich właściciel sali, że inflacja i musi podnieść o 10 złotych od talerza, tam w umowie, mieli zapisane, że cena może ulec zmianie przez inflacje, więc okej zaakceptowali.

Zadzwonił drugi raz w marcu i mówi, że inflacja i musi podnieść o kolejne 10 złotych, no dobra zgodzili się.

Zgadnijcie kto zadzwonił w tym tygodniu... tak ten sam właściciel sali, że inflacja i musi podnieść tym razem o 50 złotych od talerza xD

W
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zadzwonił drugi raz w marcu i mówi, że inflacja i musi podnieść o kolejne 10 złotych, no dobra zgodzili się.

@dziacha:

S----i@ele ci Twoi znajomy, w normalnym świecie janusz z januszem to się targuje, marudzi, a nie akcpetuje. Jak chcesz januszowi zepsuć dzień to jak ten podaje cene, a Ty po prostu akceptujesz jakby nigdy nic, to janusz potem cały tydzień chodzi i myśli że mógł dać więcej a potem
  • Odpowiedz