#lublin #kiciochpyta #urzedy
Co tam dziś było pod lubelskim sanepidwm na ul. Pielęgniarek? (Koło szpitala na Kraśnickiej), jak wchodziłem załatwić swoje sprawy, stało 5 wozów strażackich, nic się nie paliło, pytam portiera, Panie na wojnę biologiczną ich trenują czy na zatrucia ujęć pitnych? Ten się zaśmiał i machnął ręką, jak wychodziłem, wszystkie chyba pracownice (oczywiście chłopów tam nie zatrudnia bo i po co) stały przed, jedną
Co tam dziś było pod lubelskim sanepidwm na ul. Pielęgniarek? (Koło szpitala na Kraśnickiej), jak wchodziłem załatwić swoje sprawy, stało 5 wozów strażackich, nic się nie paliło, pytam portiera, Panie na wojnę biologiczną ich trenują czy na zatrucia ujęć pitnych? Ten się zaśmiał i machnął ręką, jak wychodziłem, wszystkie chyba pracownice (oczywiście chłopów tam nie zatrudnia bo i po co) stały przed, jedną































Kiedyś otrzymałem w darowiźnie od mamy i brata samochód, takiego starego gruza. Spisaliśmy umowę darowizny i ja zgłosiłem nabycie tego samochodu, ale nie przerejestrowywałem go, tzn. w dowodzie mam cały czas mamę i brata (z tego co pamiętam, w 2021 roku nie było takiej potrzeby, a przynajmniej tak zostałem poinstruowany, więc tylko zgłosiłem nabycie).
Wchodzę sobie teraz w moje pojazdy na gov.pl i widzę, że nie jestem właścicielem
Po co sobie komplikować życie?