Mianowicie planuję długoterminowo wyjechać zagranicę (ponad rok - przemieszczając się co parę miesięcy między krajami) i poszukuję budżetowego ubezpieczenia całorocznego, które nie będzie wymagać ode mnie powrotów do Polski. Najczęściej niestety oferta długoterminowych ubezpieczeń wyznacza max limit pojedynczego wyjazdu w roku, np. 90/180 dni. Celuję w podstawowe ubezpieczenie turystyczne/podróżne bez rozszerzeń typu sporty ekstremalne lub praca fizyczna.
Czy jest ktoś w stanie polecić najsensowniejsze ubezpieczenie w tej sytuacji,
























Jeden z moich klientów kupował na każdy kraj osobno polisę a nawet gdy w jednym był dłużej to kupował po miesiącu, aby nie wydawać jednorazowo aż tak dużej kwoty.
Teraz nie ma problemu z karencjami i kupować można
Póki co rozważam "sklejkę", czyli pierwsze 3 miesiące Revolut, następnie 6 miesięcy Planeta Młodych i na koniec 3 miesiące Warta/Axa/Generali. Tylko trzeba pilnować okresu karencji dokonując zakupu już przebywając zagranicą.