Bądź moim sąsiadem.
Rozpal grilla na patio.
Cały podziemny garaż zadymiony.
Cała klatka zadymiona.
Ktoś wzywa straż pożarną.
Dostań zjebe.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakiś czas temu pojechałem do znajomego Holendra na szrot po jakieś pierdoły. Patrzę, a obok hali postawiony mały plotek powiedzmy 1x1m, w środku kwiatki i wysypane kamyczki.
Pytam go, czy pochował psa, czy co...
Okazuje się, ze gość który z nim tam od zawsze pracował zażyczył sobie po śmierci wysypanie swoich prochów właśnie w miejscu obok hali. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wydało się śmieszne, ale zarazem dziwne.. Jak
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jechałam kiedyś pociągiem i taka starsza Pani powiedziała do młodej kobiety, żeby ta jej zwolniła miejsce :D Żadnego proszę nawet. To jest dopiero kultura.
  • Odpowiedz
@CzystaZaladkowa ci zbierający też mają autyzm, zawsze jak widzę młodą różową z teczką to na 100% wiem że będzie p-------ć o chorych dzieciach. A powiedz takiej, że nie dasz to robi minę jakbyś jej powiedział że masz włoskie auto: ona myśli ferrari a ty podjeżdżasz CC w gazie
  • Odpowiedz
  • 198
Kiedyś w gimnazjum (w czasach kiedy były jeszcze gimnazja), ogłoszono wybory do samorządu uczniowskiego. Między kandydatami znalazł się mój kolega. Taki typowy Seba, który bardzo chciał imponować bardziej popularnym kolegom z klasy. Niezbyt głupi, ale też mądry ani trochę. Na początku roku gdzieś na wsi włamał się do jakiejś komórki na ogórki za co dostał nadzór kuratora i publiczną połajankę na specjalnym apelu szkolnym. Ale mimo tych wad, a także z uwagi
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#heheszki #truestory

Ostatnio byłem w KFC, trochę zmęczony. Zamówiłem. Pani odchodzi od kasy.
Patrzę przed siebie...
... przede mną lustro. To było straszne doświadczenie.
Trwało, pewnie jakieś ułamki sekundy. Jakby ktoś stał obok to usłyszałby, jak mój mózg usiłuje wyjść z poślizgu.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pracuję w banku.
Miałem dzisiaj Klientkę, która chciała uzyskać kredyt.
Podczas wnioskowania padło pytanie o stan cywilny Klientki.
Klientka nie chciała udzielić odpowiedzi, bo to jej prywatna sprawa.
Wytłumaczyłem Klientce, że jeżeli nie uzyskam odpowiedzi na to pytanie, to nie uzyska dodatkowych środków ze strony banku.
Po dłuższej chwili ciszy Klientka udziela mi odpowiedzi: dziewica.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach