Niegdyś jeden z największych zakładów przemysłowych w kraju, a dziś zapomniana niegdyś legenda, której maszyny niszczeją gdzieś w pokrzywach po kątach wielu polskich gospodarstw. Mowa tu o PFMŻ, polskich pionierach maszyn zielonkowych i twórcach legendarnych Orkanów, które docenione były zarówno w kraju jak i za granicą (występowały też pod niemiecką marką Fahr). W najnowszym odcinku odkłamuje historię PFMŻ i upamiętniam historię tych pogrążonych w zapomnieniu zakładów.

#rolnictwo #traktorboners
Matheo780 - Niegdyś jeden z największych zakładów przemysłowych w kraju, a dziś zapom...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pierwszy prototyp polskiej sieczkarni PFMŻ Z-310, a za kierownicą główny konstruktor, inżynier Zygmunt Frąckowiak we własnej osobie. Co ciekawe możecie dostrzec dużą unifikacje części z Płockim kombajnem Vistula. Nie pozwólmy zapomnieć o naszym ciężkim przemyśle - mieliśmy wspaniałą myśl techniczną, to nie były tylko licencje czy p------i jak niektórzy kłamliwie twierdzą.


Już w najbliższą sobotę na kanale Matheo780 pierwsza z dwóch części historii Poznańskiej Fabryki Maszyn Żniwnych i jej wyjątkowych maszyn
Matheo780 - Pierwszy prototyp polskiej sieczkarni PFMŻ Z-310, a za kierownicą główny ...

źródło: comment_1645025925ESs09OmqmanwDDWCF7rwT2.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Matheo780: Chyba była reaktywacja Ursusa, zaliczył klęske. No to wybacz ale jeśli Wielka Polska Husaria nie potrafi nawet zrobić sieci dystrybucji to o czym my mówimy? IMO jeśli byłoby zapotrzebowanie jak np na zachodnie auta a nie na te ch*jowe z FSO/FSM, to ktoś prywatnie zacząłby importować. Polska motoryzacja to mitomania.
  • Odpowiedz
@Don_Lukasio: reaktywacja Ursusa nie poległa przez brak popytu - tam były niekoniecznie właściwe priorytety i intencje. Sprzedaż lubelskiego Ursusa była całkiem niezła - nawet się do top5 łapali, co było niezłym wynikiem nawet odliczając sprzęty rejestrowane na dilerów
  • Odpowiedz