@JanuszKarierowicz: są. Różnią się tym, że umieszczono w nich sceny, które w sumie średnio są powiązane z fabułą. Można obejrzeć, ale bez nich świat się nie zawali.
  • Odpowiedz
@wujeklistonosza: Muszę skończyć najpierw "Władcę...". Idę jak nakazują internauci - najpierw "Hobbit", teraz "Władca...", potem "Silmarillion". Mam za sobą pięcioletnie studia polonistyczne - nie ma dla mnie trudnych książek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Jak ja to uwielbiam. Całego Tolkiena przerobiłem już z milion razy. Mam już chyba p-------a na tym punkcie. Mogą mi wszystko zabrać, ale nie radości jaką sprawia mi czytanie i zgłębianie się w cały Tolkienowski świat.

Nie każde złoto jasno błyszczy,

Nie każdy błądzi, kto wędruje.

Nie każdą siłę starość zniszczy,

Korzeni w głębi lód nie skuje.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@flejwaflejwaplejapleja: Bez Tolkiena nie było by Sapka czy Martina po pierwsze. Po drugie jego powieści to jedne z najbardziej katolickich/chrześcijańskich dzieł w literaturze popularnej, dlatego pełno w niej tradycyjnej moralności, wielu toposów zaczerpniętych z poematów rycerskich etc. etc. Oprócz tego WP to również krytyka imperializmu oraz kolonializmu, industrializacji za wszelką cenę... i mógłbym jeszcze tutaj wymieniać długo.

(tak jestem Tolkien-freakiem :D)
  • Odpowiedz