Burza rozpoczęła się, gdy byli w połowie drogi na szczyt. - Usłyszeliśmy jakby grzmot. Ktoś za nami powiedział, że to samolot. Zaraz potem był błysk i okazało się, że jest burza. Postanowiliśmy zawrócić i zanim doszliśmy na polanę, to tak naprawdę zaczęło padać i grzmiało z każdej możliwej strony - mówi pan Grzegorz.

Tak jak myślałem, a ch***, że pogoda się psuje, wejść trzeba.
#zakopane #tatry #giewont
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@patrzpan: Każdy inteligentny człowiek wie, że należy tak robić.
Sytuacja z zeszłego tygodnia. Wchodzimy z dziewczyną na babią górę - zaczęło grzmieć, zobaczyliśmy chmury to stwierdziliśmy, że schodzimy w dół.
A rodzinka z dziećmi ? A co tam, przejdzie.
  • Odpowiedz
#tatry ja wam powiem o jeszcze jednej glupiej sytuacji ktora sie dzieje w tatrach. Mamy tutaj pewnie z setke szczytów. Mniejsze wieksze. Ze szlakami bez szlakow itd. Ale nie u nas wszyscy turyści zawsze najpierw na Giewont (ktorego łancuchy u gory na prawde niektorym sprawiaja duzy problem) a po Giewoncie zawsze Rysy i od razu Orla Perć.

Zero nabierania doświadczenia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KredaFreda: trochę prawda, ale skoro komuś nie sprawiło żadnych trudności trasa na Giewont, potem Rysy i szuka dalszych wyzwań, to co ma robić? Wystarczy dobry sprzęt - buty, jakieś skarpetki i przynajmniej przeciętna kondycja (+ odrobinę inteligencji, żeby uniknąć sytuacji jak dzisiaj)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniała mi się taka historia sprzed paru lat, co prawda nie #tatry a #bieszczady, ale pokazuje bezmyślność niektórych ludzi. Ciepły lipiec, od paru dni pogoda wręcz upalna, jest godzina 15-16 ja już schodzę a za plecami zaczynają się kłębić ciemne chmury, zrywa się wiatr, generalnie ślepy by zauważył, że zapowiada się na porządną burzę. Dochodzę do granicy lasu i spotykam rodzinkę ubraną oczywiście w dżinsy i białe
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pilot1123: Chyba każdego kto chodzi po górach złapała kiedyś burza. Niestety, to jest żywioł, tego nie da się w pełni przewidzieć i zaplanować. Jedna skrajnością są ludzie idący na grań przy grzmotach z każdej strony, a drugą dziennikarze wołający, żeby zamykać szlaki jak się pojawią dwie ciemniejsze chmurki na niebie.
  • Odpowiedz
@jmuhha powiedzial bym bardzo grubo , do gor trzeba miec respekt , az nie chce mi sie wierzyc ze nikt nie widzial ze idzie burza wchodzac na giewont - przez glupote doroslych dziecko straci zycie:/
  • Odpowiedz
@Tikyo szczegolnie ze to giewont i magnes na pioruny tyle sie o tym pisze ale ameby umyslowe tego chyba nie potrafia zrozumiec , mam nadzieje ze uda sie dziecko uratowac
  • Odpowiedz
Odnośnie wypadku, powiem Wam że po Tatrach w lecie chodzę co drugi weekend od prawie 10 lat. Cud że to pierwszy od dawna przypadek. Ile razy widziałem zbliżającą się burzę - zawracałem a ludzie w 90% mimo to szli do góry. W Maju wchodziłem na rysy - niestety przy buli pod rysami zobaczyłem że zbiera się na konkretną burze. Zrezygnowałem wiec. I wiecie co? Mijałem dziesiątki osób które mimo nadchodzącej burzy dalej
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@papier96: kiedyś zamykalam okno w burze i uderzył piorun jakieś 50/70 m od domu. To była taka siła że poczułam tego pioruna w ręce - coś jak lekkie kopniecie prądem. Poczułam go mimo tego, że byłam w domu i w pewnej odległości od niego. Więc oni wcale ne musieli się trzymać łańcucha wystarczy, że byli w promieniu 20 m od uderzenia żeby tylko stojąc i dotykając butami /rękami skały odczuć
  • Odpowiedz
@papier96: Normalnie łańcucha się prawie nie używa, ale przy mokrych skałach w deszcz jestem w stanie sobie wyobrazić że bez niego się nie da. Już tego doświadczyłem, jak prosty fragment za łańcuchem z Małołączniaka do Miętusiego Przysłopu niebieskim szlakiem po lekkim deszczu stał się sporym wyzwaniem bo zwyczajnie nie dało się ustać nie zjeżdżając. Inna sprawa, że będąc przy łańcuchu widząc pioruny starałbym się odejść od niego na minimum 10
  • Odpowiedz
Ale to jest smutne... Transportują rannych, a kawałek dalej hieny robią każdemu fotki i transmitują wszystko live w TV... Jaką k---ą trzeba być żeby to robić i dawać przyzwolenie na takie rzeczy? Dokąd ten świat zmierza... ()
#gory #tatry
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Szanowny_Wykopek: o ile rozumiem co masz na myśli, o tyle może ten jeden raz ostatecznie wyjdzie to na dobre?
W ciągu ostatnich lat ilość turystów odwiedzających góry drastycznie wzrosła, natomiast wiedza związana z zagrożeniami jakie niosą za sobą góry już nie, brak wiedzy, brak odpowiedniego wyposażenia...
Nie ma wątpliwości że to co się stało jest wielką tragedią, jednak być może trafi w świadomość większej ilości osób
  • Odpowiedz
#tatry #gory

To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich drwiące spojrzenia ignorantów. A przecież to GÓRY i
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio była inba z powodu akcji ratunkowej speologów, którzy zagineli w jednej z jaskiń. Część osób twierdziła, ze powinni później pokryć koszty akcji ratunkowej. Sceptycznie się do tego odnosiłem. Dzisiaj kolejna tragedia w tatrach, kilkanaście osób poszkodowanych 3 osoby nie żyją... W pierwszej chwili pomyślałem, że przerąbane. Wiem jak pogoda z ciągu kilku chwil potrafi się zmienić w górach... Nieraz łaziłem po tatrach i raz zdarzyło się, że burza mnie dopadła w
Aerwin - Ostatnio była inba z powodu akcji ratunkowej speologów, którzy zagineli w je...

źródło: comment_GN3qGCTpK7l2jcMC78x4lwNL2C3NKhSD.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aerwin: Nie no, racja. Pchać się na szczyt z tak ogromną iglicą ściągającą pioruny to nie wiem co trzeba mieć w głowie xDDD
Nie trzeba być meteorologiem żeby 10-15min wcześniej ogarnąć, że idzie burza. A to wystarczy aby zejść 200-300m w dół.
  • Odpowiedz
@ryzka1990:
To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich drwiące spojrzenia ignorantów. A przecież to GÓRY i wszystko może się
  • Odpowiedz
#tatry tak trudno postawić na wejściach do parku ludzi i zakazać wędrówki jeśli jest duże prawdopodobieństwo wystąpienia groźnych zjawisk pogodowych?
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach