No ładnie to wygląda teraz trzeba przyznać choć ja mam sentyment do poprzedniej "murawy". Za bramką od strony boiska do kosza zawsze stała woda. Po drugiej stronie jak piłka przeleciała to trzeba było wiele razy przeskoczyć siatkę od lodowiska :)
  • Odpowiedz
@DynPydro: dlatego, że najpierw tam był sklep Major Market, a potem go sprzedali/zlikwidowali i powstał Julius dopiero... ok, Leventi już oświeciła.. stary jestem, pamiętam oba sklepy :) /albo zwyczajnie nazwę zmienili - bo w tych czasach jak pamiętamy supermarkety zmieniały nazwę co 5 czy 7 lat żeby uniknąć płacenia jakichś podatków/
  • Odpowiedz
@MirekSz: sorry w tej okolicy nie ma żadnego noclegu dla takiej liczby ludzi, no chyba że więzienie, ale raczej ciężko wpaść tylko na 1 dzień xD

Zapytaj Hotel pod Dębem, to w miarę w blisko.
  • Odpowiedz
Potrzebuję coś pilnie wydrukować. Oczywiście, jak to w takich sytuacjach zwykle bywa, zbuntowała się drukarka. Czy w Gemini (lub okolicach) jest jakieś miejsce, gdzie można wydrukować zwykłe kartki A4? #tarnow
@Dayvid: w sumie jak wyszedłeś to są poniekąd usprawiedliwieni.
Też tak robię, po odebraniu płatności kładę przed klientem paragon, a on się obraca, wychodzi i za sobą nie ogląda, a paragon leży - to zgarniam od razu do kosza, bo po co mam zbierać cudze śmieci? Czasem czekam, bo ktoś zapina kurtkę, kręci się po lokalu już po rozliczeniu, coś tam jeszcze dopytuje i paragon cały czas leży na ladzie między
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Marysienka84: z tym, że na ich miejscu nie wciskałbym kitu klientow, że musiał wziąć paragon. Mnie by wystarczył nawet zmięty a usprawiedliwieni, nieusprawiedliwieni - więcej razy już u nich kasy nie zostawiłem i ponadto jeżeli mam okazję to dzielę się tym jak zostałem potraktowany, więc ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz