Jak mnie w-------ą taksówkarze, którzy myślą, że są krulami szos i mogą zmieniać pasy, bez kierunkowskazów i wymuszając awaryjne hamowanie u innych.
Zawsze po kilku głębszych wdechach bije się z myślami, po kiego hamowałam, mogłam się mu w bok wpierdzielić, jego by była wina... no ale już jest za późno.









Taksowkarze sobie protestuja i akurat wybrali sobie moja ulice i trabia w nieboglosy i nawet podwojne szyby nie pomagaja (╯°□°)╯︵ ┻━┻