O fundacji która na cele administracyjne pochłaniała 95% zebranych pieniędzy

Dla jasności, WOŚP lubię, popieram i wspomagam. Ale pod płaszczem dobroczynności MOŻE (nie musi, ale może) czaić się całkowita obojętność wobec potrzebujących, podszyta cynizmem, i kures....o w czystej postaci. Opowiastka o fundacji Jamesa Reynoldsa z USA.
z- 99
- #
- #
- #





















dziękujmy egalitaryzmowi, bezstresowemu wychowaniu i mediom społecznościowym