Rozmowa w autobusie:
-Mirek1- a bo tamtemu Mironowi się dziecko urodziło...
-Mirek2- no tak, a oni mają na wakacje lecieć w kwietniu
M1- to nie polecą...
M2- czemu?
M1- niemowlaki nie mogą into samolot, za duża zmiana ciśnienia i dziecko może (macha rękami) EKSPLODOWAĆ!!!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dla odmiany do #zalesie Mirków. Kiedyś jak byłem młody i osrany społecznie w interakcjach międzyludzkich. Przyszedłem do polikliniki i zastała mnie w--------a kolejka sztuk z 20. Zdziwiony zapytałem czy to kolejka pod numer xxx, uzyskałem odpowiedź potwierdzającą od czekających tam ludzi. Ni stąd ni zowąd zapytanli mnie czy przypadkiem nie przyszedłem oddać moczu do badania (który miałem ukryty w pojemniku w reklamówce, więc nie było widać co tam mam). Powiedziałem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Mój padre dzisiaj rano rozmrażał drzwi w swoim Opelku, chodził w kółko na mrozie k------c i szarpiąc za klamki. Polewał wodą wściekły, że tak mocno zamarzło. Minęło ponad pół godziny zanim się zorientował, że zapomniał najpierw otworzyć drzwi pilotem :) #takbylo #truestory
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Opowiem wam dzisiaj czym jest "przystosowanie się".
Ogólnie to jestem włosomaniaczką ( ͡° ͜ʖ ͡°)pół domu z------e odżywkami najgorsze.
Dodałam się więc na fb do grupy Długowłosych czy coś myśląc, że spotkam tam inne długowłose maniaczki i będziemy sobie doradzać odnośnie kosmetyków itd.
Okazało się, że to grupa atencyjnych kuców relacjonująca zapuszczanie swoich kudłów... wróć PIÓR!
Teraz siedzę na grupie z tymi kucami i doradzam im w kwestii dbania o włosy xD
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@xstempolx jak prawdziwy Polak Janusz więc plastik, folia, papier, kartony, zużyte pampersy, opony, gumę w zasadzie wszystko co się pali. ( ͡ ͜ʖ ͡)

  • Odpowiedz
Przestrzegam przed firmą kurierską GLS, to już nie pierwszy raz jak jestem w domu a paczka do mnie nie dociera, jedyne co u nich funkcjonuje to chyba ParcelShop, aczkolwiek chyba i to nie, bo po "niezastaniu mnie w domu" - patrząc po godzinie doręczenia spałem (To była ~8:00), akurat miałem nocki - nie raczył nawet zadzwonić a specjalnie trzymałem telefon blisko siebie aby w razie czego wiedzieć , więc zadzwoniłem do centrali
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach