Mirki potrzebuje auta z dużym bagażnikiem. Najlepiej kombi albo jakiś mini van.
Czemu teraz do 20 tys zł nie można nic kupić ciekawego?
Pamiętam jak w 2011 roku kupiłem za 10k zł Astre G Sedan 2.0 diesel. Autko było niezawodne, zaczęło się psuć dopiero po 8 latach.
Na tamte czasy za 10 tys zł można było kupić auto które pojeździ kilka lat.
A teraz? Za tyle same szroty z przebiegami powyżej 300 tys km.
Teraz żeby
Czemu teraz do 20 tys zł nie można nic kupić ciekawego?
Pamiętam jak w 2011 roku kupiłem za 10k zł Astre G Sedan 2.0 diesel. Autko było niezawodne, zaczęło się psuć dopiero po 8 latach.
Na tamte czasy za 10 tys zł można było kupić auto które pojeździ kilka lat.
A teraz? Za tyle same szroty z przebiegami powyżej 300 tys km.
Teraz żeby




























-budżet 35k
-mile widziany automat ale nie konieczny
-jazda praktycznie po dużym mieście, czasami weekendy jakaś trasa dłuższa
-części zamienne w rozsądnej cenie (bo mnie w audi do k-----y doprowadzają)
-sedan bądź suv (kombi opcjonalnie)