@ReggieNoble: sam nie strzelam, ale od jednodniowych petardziarzy, z pewnością gorsi są ci, którzy srają psem i idą dalej oraz ci którzy smrodzą papierosami. Jedni i drudzy nie dość, że mają gdzieś innych, to jeszcze im realnie szkodzą. Tfu!
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Grzesiok: poszedłem sobie na obchód górki, z której oglądałem fajerwerki i jest tak jak piszesz. Jak wracałem z pokazów to sporo tych wyrzutni pozostawało, teraz widziałem część ludzie sprzątneli (pewnie to samo bym zrobił - wrócił rano), ale i tak syfu co niemiara.
  • Odpowiedz
on ma 65 lat!


@kubas_782: na ostatnim koncercie "dinozaurow" to bylem na deep purple. nie chce mi sie teraz googlowac -chyba maja wiecej :D A dawali rade :)

Ja nie twierdze ze wyszlo zle. Po prostu dawno go nie widzialem i sie zdziwilem (niestety na smutno)
  • Odpowiedz
No to dziś jest ten dzień wielkich zmian, wczorajszy sylwek spędzony miło bez alko w fajnym towarzystwie, dziś na basenie ruch większy mimo wczesnej godziny, ale udało się wykręcić 2.5km, ogólnie już przestaje liczyć dni bez alko bo to nie ma sensu, bo mam zero pociągu do niego.

Mirasy starające się zmienić swoje życie, powodzenia, skoro mi się udało to i wam się uda :)

Co udało mi się w poprzednim roku?

-
drakan8 - No to dziś jest ten dzień wielkich zmian, wczorajszy sylwek spędzony miło b...

źródło: 467483668_1518611715492882_6841594275302539160_n

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak to było, z dużej chmury mały deszcz...

Zakaz wychodzenia z domu w nocy z 31 grudnia 2020 r. na 1 stycznia 2021 r. nie był szczególnie kontrolowany przez funkcjonariuszy. Skupili się na badaniu trzeźwości kierowców i walce z pospolitymi przestępcami - podaje "Rzeczpospolita".


https://wydarzenia.interia.pl/koronawirus/news-zakaz-wychodzenia-z-domu-w-sylwestra-niewiele-kar,nId,4968026

#koronawirus #sylwester #kowidowewspomnienia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak jakieś 10 lat temu poszedłem na Sylwestra z kolegą do koleżanki z roku, nikogo poza nimi nie znałem. Ona mieszkała ze współlokatorem na mieszkaniu, on siedział w pokoju i jarał trawę cały wieczór. Poszliśmy go “poznać” koło północy, zapytałem się czy siedzi i sobie jara, on się ucieszył i zapytał “a co też jarasz ze po zapachu poznałeś?” I akurat kręcił lolka na kolanie. Żałujcie że nie widzieliście jego miny
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To był najlepszy wieczór sylwestrowy w moim życiu.
Spędziłem go tylko z żoną i dzieciakami.
Ze starszakami (lvl 8 i 10) obejrzeliśmy do dwunastej Star Warsy (Mroczne Widmo i Atak Klonów) - super się patrzy jak młodzież łapie zajawkę swojego staruszka.
O 12 oglądaliśmy fajerwerki, po czym zostałem sam na placu boju.
Nalałem sobie szkocką 12yo i ciupałem w COD6 na multi, aż wbiłem wkońcu prestiż lvl 1.

Żadnych
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach