Kowal, chłop jak dąb, silny taki, że podkowy łatwo zaginał, miał sad jabłkowy. Nagle zaczęły mu znikać jabłka. To kowal się wkurzył. Postanowił zaczaić się w nocy, żeby złapać złodzieja. No i dorwał drania, jak siedział na drzewie. Złapał za jaja i ścisnął.
- Jak się nazywasz? - zapytał, ale cisza. To ścisnął jeszcze bardziej, aż strzeliły mu kości w palcach.
- Jak się nazywasz? - spytał ponownie, ale dalej cisza. To kowal się
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pijany gość wsiada do taksówki i mówi:
- Na stadion ŁKSu
Taksówkarz ze zdziwieniem:
- Ale my jesteśmy w Łodzi
- No właśnie
#suchar
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idzie sobie student ścieżką i widzi gazde a obok niego siedzi i wyje pies. Czego ten pies tak wyje? -Zapytał student. -Bo siedzi na goździu. -To nie może zejść? -może, ale już się przyzwyczaił.
#humor #suchar #psychologia #depresja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niemiecki żarcik, nieźle ich porobił ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ryptun - Niemiecki żarcik, nieźle ich porobił ( ͡° ͜ʖ ͡°)

SPOILER
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach