Siedzimy w #pracbaza i kolega czyta na głos #suchar za sucharem z internetu. Nagle pyta:
- Kto to jest michał białek?

Cisza. Przecież sie nie będę przyznawać że jestem into #mirko

- Może jakiś kucharz, bo tu jest coś o rogalach - kontynuuje kolega i dalej czyta internetowe bezbeki
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W tym wpisie przerabiamy żarty o łotewskich chłopach na wykopowe realia.

Michał Białek spotyka użytkownika wykopu i powiada: "Rzucę monetą i jak będzie reszka wygrasz ściągnięcie czasowego bana, jak orzeł, przegrasz i dostaniesz perma", na co chłop "Ale ja nawet się nie udzielam" - "To usuniesz konto". Szczęśliwy dzień dla wykopowego Mirka! Konkurs, w którym można tylko wygrać.
Ale Michała nie ma, dawno wytępiony przez własnych moderatorów, to tylko ograniczona umysłowo moderacja.

Pukanie do drzwi.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trzech Januszy przechwala się swymi syny: "Mój syn mirek, ma tyle atencji ile chce".

Drugi "Mój syn na głównej, publikuje znalezisk ile chce"

Trzeci mówi: "Mój syn trup, dla niego trud skończony".

Mówią
  • Odpowiedz
DZIEŃ 49/100

W pewnym mieście na Śląsku przychodzi facet, aby spytać się o pracę na kopalni.
Mężczyzna ten był bardzo napakowany, więc zadowolony kierownik mówi:
- Bardzo się cieszymy, że chce pan u nas pracować. Proszę tylko podpisać
umowę i może pan od jutra pracować.
  • 60
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W pewnym mieście na Śląsku przychodzi facet, aby spytać się o pracę na kopalni.
Mężczyzna ten był bardzo napakowany, więc zadowolony kierownik mówi:
- Bardzo się cieszymy, że chce pan u nas pracować. Proszę tylko podpisać
umowę i może pan od jutra pracować.
- Ale ja nie umiem pisać.
- W takim razie pracy nie będzie.
  • Odpowiedz
@Lipathor:

Pewien pan szedł przez miasto i nagle strasznie zachciało mu się sikać. W pobliżu nie było żadnej toalety, a do domu daleko, więc poszedł za mur kościelny. Akurat kiedy sikał, niedaleko przechodziła zakonnica, podeszła do niego i się zapytała:
- Czy mogę chwycić twoje jajko?
Pan pomyślał: "Pewnie nigdy nie miała w ręku" i zgodził się.
- Czy mogę chwycić twoje drugie jajko? -
  • Odpowiedz
W pociągu jest wielki tłok, pasażerowie stoją w przedsionkach. Nagle słychać głos z oddalonego przedziału:
- Lekarza, czy jest tutaj jakiś lekarz?
Z końca wagonu przez tłum ludzi przeciska się lekarz, po dotarciu na miejsce słyszy pytanie:
- Choroba gardła na sześć liter?
#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DZIEŃ 48/100

Małżeństwo 90-latków wybrało się do doktora.
Najpierw wchodzi mężczyzna. Lekarz pyta go jak minął mu dziś dzień.
- Wspaniale! Bóg jak zwykle był dla mnie dobry. Gdy wszedłem
dziś do kibla zapalił mi światło a jak skończyłem to zgasił.
  • 53
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Małżeństwo 90-latków wybrało się do doktora.
Najpierw wchodzi mężczyzna. Lekarz pyta go jak minął mu dziś dzień.
- Wspaniale! Bóg jak zwykle był dla mnie dobry. Gdy wszedłem
dziś do kibla zapalił mi światło a jak skończyłem to zgasił.
Doktor pokiwał głową, przepisał tabletki i kazał wejść żonie.
Powiedział co przed chwilą usłyszał od jej męża a ta
  • Odpowiedz