Dudopis przechadza się po Warszawie wraz ze swoją żoną. Oglądając witryny sklepowe mówi do niej:
- Popatrz! Spodnie 50 zł, koszulka 40 zł, futro 150 zł! Nie wiem o co ludziom chodzi, że niby jest tak źle, jest przecież dość tanio. Dlaczego wszyscy mówią, że nikogo na nic nie stać?
Pierwsza dama popatrzyła na męża z ogromną czułością, jak tylko kobieta potrafi i mówi:
- Kochanie, to jest pralnia.

( ͡° ͜
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do tramwaju wsiada baba z dużą, wypchaną torbą na zakupy. Już od wejścia głośno ostrzega:
- Uwaga na jaja! Uwaga na jaja!
Idzie wzdłuż tramwaju, cały czas mówi głośno. Zaczepia ją jakiś facet:
- To pani tak dużo jajek tam wiezie?
A ona na to:

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś dowiedziałem się dwóch rzeczy:

1. Mogę zmieścić 10-cio centymetrową marchewkę w odbycie.
2. Obsługa w Tesco jest bardzo niegrzeczna. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#suchar #heheszki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Jak się nazywa żona Cezarego Zaka?

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach