Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Oczywiście pierwsze uderzenie żony w piłeczkę i... okno stojącego obok pola golfowego domku zostaje rozbite. Mąż trochę się zdenerwował:
- Mówiłem, żebyś uważała, a teraz trzeba będzie tam iść przepraszać i może nawet zapłacić.
Tak więc golfiści idą do domku i pukają w jego drzwi. Momentalnie dochodzi ze środka miły głos mężczyzny:
- Proszę wejść.
Po wejściu zauważają w domku: zbite kawałki
Jedzie facet pociągiem. W przedziale siedzi baba z przykrytym czymś koszykiem. Facet wyjmuje czekoladę, otwiera i częstuje babę, a baba na to:

- Ja dziękuje, ale może Bżdziągwa zechce.

Bierze czekoladę, odkrywa przykrycie koszyka, słychać chrum, chrum, mlask, mlask, chrup, mniam i baba wyjmuje sam papierek od czekolady. Facet dziwi się "co to jest ta Bżdziągwa"?

Jadą, jadą facet wyjmuje butelkę wody. Baba nie chce, ale mówi, że może Bżdziągwa się napije.
DZIEŃ 56/100

Dwóch policjantów na patrolu obserwuje turystę jedzącego jabłka.
Patrzą i zastanawiają się dlaczego wkłada ogryzki do kieszeni.
Zniecierpliwieni podchodzą i pytają:
- Dlaczego chowa pan te ogryzki?
- Wiecie panowie, jak mi się nudzi to wydłubuje pestki z ogryzków, zjadam je i jestem mądrzejszy.
Policjanci do bystrych nie należeli, więc postanowili odkupić od turysty wszystkie ogryzki.
- Sprzeda nam pan te ogryzki? - pytają.
- To będzie drogo kosztowało -
Dwóch policjantów na patrolu obserwuje turystę jedzącego jabłka.
Patrzą i zastanawiają się dlaczego wkłada ogryzki do kieszeni.
Zniecierpliwieni podchodzą i pytają:
- Dlaczego chowa pan te ogryzki?
- Wiecie panowie, jak mi się nudzi to wydłubuje pestki z ogryzków, zjadam je i jestem mądrzejszy.
Policjanci do bystrych nie należeli, więc postanowili odkupić od turysty wszystkie ogryzki.
- Sprzeda nam pan te ogryzki? - pytają.
- To będzie drogo kosztowało - odparł.
-
@kapitankebabownik

Dzwoni gość do pracy:
- Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie.
Szef na to:
- No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to wypróbować.
- Hmm… OK spróbuję.
Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko
DZIEŃ 55/100

Trzech nauczycieli za czasów PRL chciało wyjechać za granicę,
ale potrzebne im były zaświadczenia od milicji, że mogą opuścić granicę.
Poszli więc na komendę i wchodzą po kolei.
Pierwszy wszedł nauczyciel z podstawówki i za chwilę wychodzi.
Pozostali od razu pytają czy dostał pozwolenie.
On na smutny odpowiada, że nie dostał.
Wchodzi drugi nauczyciel z liceum.
Za chwilę wraca i ta sama sytuacja: nie dostał.
Wchodzi trzeci nauczyciel ze szkoły
Trzech nauczycieli za czasów PRL chciało wyjechać za granicę,
ale potrzebne im były zaświadczenia od milicji, że mogą opuścić granicę.
Poszli więc na komendę i wchodzą po kolei.
Pierwszy wszedł nauczyciel z podstawówki i za chwilę wychodzi.
Pozostali od razu pytają czy dostał pozwolenie.
On na smutny odpowiada, że nie dostał.
Wchodzi drugi nauczyciel z liceum.
Za chwilę wraca i ta sama sytuacja: nie dostał.
Wchodzi trzeci nauczyciel ze szkoły specjalnej.
Nie
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 632
@kapitankebabownik:
Lata 70. Pomiędzy ambasadami USA i ZSRR zorganizowano wymianę sekretarek. Po dwóch tygodniach amerykańska sekretarka pisze depeszę do swoich:
- Moi drodzy, tu jest okropnie. Zero automatyzacji, ciągle robię czaj szefowi, a spódnicę to dostałam taką długą, że ledwo chodzę.
W tym samym czasie wędruje depesza do Rosji:
- Moi drodzy, tu jest okropnie. Wszędzie te komputery, światełka, guziki, nie mam co robić, nudzę się. A spódnicę to mi dali